Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~tweety

    Setki sprawnych komputerów idą na smieci. W pełni działających, albo wymagajacych złożenia z dwóch jednego, czy dodania dysku, ponieważ te najczęściej padają. Z europy zachodniej sprowadza się je za grosze i ladują na allegro. Czy nie lepiej nie zaśmiecać środowiska i te pieniądze (100USD) przeznaczyć na serwis juz istniejącego sprzętu niz tworzyć zabawki typu olpc czy eee pc, które mają moc troche wieksza niz kalkulator i nic sesnowego nie da sie na nich robic? Tylko, że nikt nie ma w tym interesu, lepsza jest umowa z rzadem, komputer za 100 USD, ale umowa juz na miliony.

    06-06-2007, 08:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Marcin Maj

    Prosze zauważyć, żę DI prawie zawsze opiera się na kilku źródłach, a standardowo podajemy link do jednego. Wypowiedź prof. Negroponte można znaleźc choćby w BBC:

    http://news.bbc.co.uk/2/ hi/technology/6723741.stm

    06-06-2007, 10:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~luk5t4ytg

    co do tych kilku źródeł bym nie przesadzał - w internecie jest cieżko rozróżnić źródło od przetworzonego tekstu (jak w DI) :)

    A co komputerów za 300$... ja swoją maszynkę (IBM 12", 512 MB ram, 1.2Ghz mobilne) kupiłem za 1000 zł... fakt, używany-poleasingowy ale w dobrym stanie. I chyba bym nie zamienił za coś za 200-300$ jak w artykule... wystarczy, że mam mdłości jak widze taki szajs jak acer który oszczędza na wszystkim... nawet na serwisie w polsce.

    06-06-2007, 10:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~rec

    tweety - nie masz racji. Taka inicjatywa jak odzysk tanich laptopow z krajow bogatych i wysylka ich do krajow opoznionych bylaby cenna i do zrobienia przez ktoras z fundacji.

    Jednak sa powazne problemy przy akcji na duza skale:
    - co z serwisem? Jak naprawic w gdzies Burkina Faso (czy jak sie to pisze) taki sprzet z odzysku od 20 firm? A ze bedzie awaryjny to pewne
    - co z prawami do exportu do roznych krajow (kwestie te sa w USA wazne)?
    - co z przeszkoleniem potencjalnych uzytkownikow, To z definicji beda uzytkownicy, ktorzy nic nie potrafia - musza miec instrukcje, szkolenia,
    - waga. Lekki laptop ma mase plusow w miejscu gdzie trzeba go nosic godzinami z wioski do wioski np na wlasnych plecach.
    - naprawa starych laptopow wymagalaby zazwyczaj co najmniej wymiany baterii, dolozenia zasilacza, czasem dysku, jak piszesz. Koszt naprawy wyszedlby pewnie kolo tych $200....

    Czyli to co pozornie lepsze w szczegolach pada.
    A ze ktos na tanich laptopach na pewno zarobi a ktos inny w krajach o duzej korupcji wezmie w lape to juz inna inszosc.

    06-06-2007, 11:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Edward Penisoręki

    Sprytnie. Wysmarowali gównem OLPC, by ułatwić dystrybucję swojego laptopa.

    06-06-2007, 11:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kg.

    IMHO bardzo dobrze, że wtrącił się w to Intel (choć przyjął brzydką strategię), bo będzie wybór i kraje te nie będą skazane tylko na jedyne rozwiązanie OLPC, które inaczej stałoby się "jedynym słusznym", jak w przypadku produktów M$

    06-06-2007, 12:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Klif

    tweety: No ze sprzętem używanym to, jak już tu wspomniano, są spore problemy serwisowe (do wymienionych dodam jeszcze pracę w ekstremalnych warunkach cieplnych, czego stare pecety mogą nie znieść), i jest bardzo mało mobilny (żeby nie nazwać dosadniej). Ale dochodzi jeszcze jedna sprawa - kwestia energii zasilającej. Taki stary PC także niewiele może, ale żre prądu jak zwariowany. A prąd w odludnych miejscach jest często z generatorów czy różnej maści ogniw (ze słonecznymi włącznie). Dlatego jest to ważna cecha. A obserwując ostatnie działania Intela związane z drastyczną redukcją zużycia prądu przez ich procesory jest nadzieja, że te komputerki będą możliwie oszczędne w tym zakresie.

    06-06-2007, 17:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy