
A propos komentarzy odwetowych: wydje mi się, że sytuację mogłoby poprawić (a na pewno zmienić) obowiązkowe dawanie komentarza w ciągu np. 30 dni od zakończenia aukcji i nie ujawnianie go przez ten okres. Wtedy zarówno kupujący jak i sprzedający nie znaliby wystawionych nawzajem komentarzy i mogliby wystawiać komentarz zgodnie ze swoimi odczuciami bez obawy na odwet.
W ogóle coś mi się wydaje, że w Allegro jest za mało neutralnych komentarzy, a poza tym kojarzą się one prawie jak negatywy.
@smbear: w sumie fajny pomysł, choć zmodyfikowałbym go co nieco, tzn. komentarze powinny się pojawiać natychmiast, gdy obie strony wystawią komentarz (i nie później niż 30 dni po wystawieniu, jeśli druga strona nie wystawi).
Użytkownik mógłby jednak zadecydować czy chce, aby od razu komentarz był widoczny (np w sytuacji gdy jest ewidentny oszust i chcemy o nim poinformować innych, niezależnie od groźby odwetu).
Kolega baranek ma rację nie opłaca sie wystawiać negatywa nieuczciwym sprzedawcom ponieważ zawsze odpłacają sie tym samym czyli negatywem na zasadzie i tak mnie nikt nie zweryfikuje, a kolo nawet najbardziej uczciwy będzie miał spaskudzona listę. Wiem bo sam chciałem być uczciwy i w zamian otrzymałem trzy razy negatywa od nieuczciwych sprzedawców którzy nie mieli zamiaru sprzedawać oferowanego towaru za kwotę za jaka wylicytowałem.

@Klif: z tym, że od razu po wystawieniu przez obie strony komentarza i nie później niż 30 dni to rzeczywiście lepszy sposób.
Z tym, żeby było można decydować o natychmiastowym wyświetleniu w przypadku ewidentnego oszustwa, to reakcją oszusta byłby natychmiastowy odwet :) Tu by trzeba opracować jakąś metodę radzenia sobie z takimi przypadkami. Jedną z metod jest Escrow, tylko że to troszkę kosztuje.
Komentarze to naprawde duży kłopot. Niby mają pomagać użytkownikom i chronic ich przed niepewnymi transakcjami a często same stanowią niemały problem. Kiedyś kupiłam dwie książki na aukcji "kup teraz" . Książki oferowała jakaś księgarnia internetowa. Kilka razy na stronie pojawiał się napis "wysyłamy nawet dwa razy dziennie". Mieli same pozytywne komentarze i to nie mało. Czekałam na książki trzy tygodnie. Po tym czasie "wkurzyłam" się i napisałam im maila adekwatnego do sytuacji. W między czasie napisałam też do allegro ale bez rezultatu. Po następnym tygodniu czekania ospisali , że przepraszają ale nie mają tych książek w magazynie aktualnie. Ja się pytam po co ktoś wystawia ksiązki na aukcji "kup teraz" skoro ich nie ma ? Zadzwoniłam do nich , powiedziałam co myślałam i książki się znalazły, następnego dnia po moim telefonie miałam je już na biurku. Aaaa najważniejsze , to co mi się najbardzoiej podobało - napisałam im w mailu, ze są oszustami ( czy cos w tym stylu) na co oni mi odpowiedzieli, że bardzo zabolały ich moje słowa bo są PROFESJONALISTAMI ( Boże widzisz to i nie grzmisz!) nie trudno sie domyslic hjaki dostalam komentarz :)
Ps. Okazało sie, że nie tylko mnie tak zrobili ale żadnego negatywnego komantarza nie mieli!! Ludzie czasem boją sie ich wystawiac bo jak już zostało powiedzialne , na allegro panuje zasada "wet za wet"


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.