
Rozkoszna ta dyskusja, tylko, ze kompletnie jałowa :) Czy wszystkim tu sie wydaje, że w p2p krążą wyłącznie mp3 ze sklepów internetowych? Lol. Jak ktoś kupi płytę w sklepie, zgra utwory do mp3 i udostępni w p2p to one nie będą podpisane. I tyle n/t tego zabezpieczenia ;)

@nikodem.
Owszem uniewinnią mnie. Po 5 latach włóczenia się po sądach? i oddadzą komputer wtedy?
@wesoły: Tylko, że tu nie jest mowa o płytach CD. Poza tym (jak zauważył nie-pirat) w Polsce mógłbyś na całkowitym legalu przegrać piosenkę bratu, siostrze, kumplowi z klasy, a nawet pani Jadzi z drugiego piętra. Co więcej - w wypadku gdyby odwiedziła ich (już niemal rutynowo :P) policja tzw. państwowa mogliby oni po prostu POWIEDZIEĆ PRAWDĘ - "dostałem ten utwór od Wesołego", co policja tzw. państwowa mogłaby zweryfikować.
@nie-pirat: z tym "domem otwartym" to przyznaję, że pierwsze słyszę. Ale czy danie wiary takiemu wyjaśnieniu nie leży w gestii sądu?
Miałem zabrany komputer przez Policję, było na nim ok 5 tys plików MP3 oraz kilkadziesiąt filmów DivX.
Nie postawiono mi w tej sprawie zarzutów gdyż zarówno Prokurator jak i Sędzia nie dopatrzył się żadnego złamania prawa. Zeznałem że to moje osobiste pliki i nie użyczam ich nikomu. Prawda jest taka że udostępniałem cały katalog w sieci LAN nie zabezpieczony hasłem jednak mam prawo NIE ZABEZPIECZAĆ HASŁEM własnych zasobów sieciowych !!!
Podobnie jak mam prawo nie zamykać drzwi mojego mieszkania na zamek i nikomu NIC DO TEGO.
Sędzia przychylił się do tego wytłumaczenia i zarzuty (wnioskowała Policja która przekonałą prokuraturę) oddalił.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.