Spodziewałam się takich odpowiedzi od ludzi, ale nawet mnie to już nie dziwi, naprawdę...bo umiem na to wszyskto popatrzeć z dystansem, wiele rzeczy zrozumiałam, a jak ktoś czegoś takiego nie przeżył to nie zrozumie. Tak jak pisałam, ludzie nie wiedzą jak to wszystko wygląda. Tak macie rację, że to było głupie z mojej strony, ale nie bedę się nikomu tłumaczyć, zwłaszcza obcym ludziom, napisałam co chciałam. Molestowanie seksualne nie polega tylko i wyłącznie na odbyciu stosunku seksualnego, a w moim przypadku do tego nie doszło, bo się zorientowałam o co chodzi facetowi i zareagowałam. Najpierw trzeba wiedzieć więcej, żeby się wypowiadać na jakiś temat mądrze. Przyjełam to do wiadomości, te wasze opinie i macie prawo się wypowiadać, jak najbardziej to szanuję.

Dla pedofila 19 latka to emerytka, no chyba że to pedofil cierpiący na gerontofilię. Zwyczajnie Cię wykorzystał, to nie był żaden pedofil.
"Pedofilia – rodzaj parafilii seksualnej: stan, w którym jedynym lub preferowanym sposobem osiągania satysfakcji seksualnej jest kontakt z dziećmi w okresie przedpokwitaniowym."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pedofil
Pozdrawiam.
19 lat i taka głupia? Inteligencja dziewczyn nie zna granic... To już nie była pedofila. Byłaś pełnoletnia!!! Każdy by wygrzmocił nastolatkę - nie musi być pedofilem.
Witam Was! Sprawa z molestowaniem nie jest wcale taka prosta jak się wielu wydaje. Przede wszystkim nie wszystkie dzieci są świadome, przynajmniej od razu, że stały się ofiarą pedofila. To nie prawda, że jest to osobą, której dziecko nie zna, wręcz przeciwnie. Taki pedofil przed długi czas zdobywa zaufanie dziecka, poznaje jego słabości, jego myśli, uczucią- słowem staje się przyjacielem dziecka. A dziecko bardzo mu ufa. I tu pojawia się, moim zdaniem największy problem: jeśli już dziecko padło ofiarą takiej osoby- to bardzo się tego wstydzi, ma bardzo mieszane uczucia, nawet się obwnia o to, myślac że to jego wina, a nie dorosłego. Taka pokrzywrzona osoba tłumi w sobie wszystkie te uczucia- wstyd, gniew, poczucie winy. A wtedy z takim dzieckiem dzieje się wiele złych rzeczy. Przede wszystkim staje się bardzo nieufne, strachliwe, nie potrafi zaufać ludziom, w póżniejszym już dorosłym życiu ma ogromne problemy ze swoją seksualnością, nie ma wręcz ochoty na seks. Za to lubi sie bardzo przytulać. Taka osoba jest zamknięta w sobie, ma bardzo mało przyjaciół, często jest upośledziona emocjonalnie, wręcz wypruta z emocji, i chyba nie muszę wspominać o depresji. Jeśli takie dziecko, albo już dorosła osoba uświadomi sobie, ze w dzieciństwie było molestowane, nikomu o tym zazwyczaj nie mówi, nie chce od innych pomocy i dalej się męczy i zadręcza się myślami " jak on/ona mogła mi to zrobić, przecież tak jemu/jej ufałem/ufałam"...Nie może do końca pojąć, że ta osoba była w stanie wyrządzić jej taką krzywdę.Nie może i chyba nie chce. Najgorsze jest to poczucie wstydu i ta bezradność...Ja czuję się bardzo źle czasami z tego powodu, że mając aż 19 lat, padłam ofiarą pedofila(prawdopodobnie pedolifa). Dziś wiem, że wykorzystał moje zaufanie do niego, a on coraz bardziej zbliżał się do mnie, tłumacząc mi, że uczy mnie kontaktów z drugą płcią, że pomaga mi zaspokoić swoje potrzeby i zainteresowanie seksem. Dziś tez nie rozumiem, jak mogłam być tak naiwna...że podiero po fakcie zorientowałam się, co tak naprawdę się stało. Dziś mineło kilka lat od tego "wydzrzenia", i to wszystko gdzieś we mnie siedzi.Nie wiem tak naprawdę jak sobie z tym radzić, nie wiem czy się odważe, żeby pójść do psychologa, a wiem, że powinnam to zrobić, lecz nie wiem czy będę umiała o tym opowiadać, bo wstyd dalej utrzymuje się w mojej głowie, to jest przeochydne uczucie, czasami wrecz paraliżujące. Jakoś mogłam napisać o tym Wam wszystkim, bo mnie nie znacie, dlatego zdecydowałam się o tym napisać. Już mi trochę lepiej. Pamiętajcie...nie udawajcie, że nie widzicie problemu. Chronmy siebie i swoje najcenniejsze skarby, jakimi są malutkie dzieci, ale te starsze nie są mniej bezpieczne. Chciałabym kiedyś wybaczyć temu człowiekowi tego, co mi zrobił...chcę zapomnieć o przeszłości i iść dalej przez życie szczęsliwa i wolna od takich trosk :)Nie bójmy się wołać o pomoc, bo naprawdę są ludzie, który potrafią wyleczyć jednym zdaniem, osoba o imieniu Szymon oraz Anita bardzo mi pomogły i jestem im bardzo wdzięczna :) dziękuję :) ale to dopiero początek mojego rozprawienia się z przeszłością... życzę wszystkim powodzenia :)


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |