Chlop mial Catie, pewnie jeszcze 3D Studio, Solid Worksa, Solid Edga i kilka innych programów do wspomagania projektowania czegokolwiek... Nie tylko mysliwcow.
A ja mam w domu deske kreslarska i moge sobie tez skonstruowac samolot bojowy czy rakiete. Czy tez stwarzam zagrozenie dla bezpieczenstwa swiata?
No i co z tego, że miał Catię V5 i wszystkie licencje? Dassault nie stracił na tym ani złotówki. Pracy wykonanej na piracie i tak się nie da bez licencji sprzedać. A jeśli ktoś tylko Kaśką wspomagał swoją małą firmę, to gdyby miał kupić legalny soft, to z pewnością nie Catię. To tylko tak fajnie brzmi: warta 5 milionów. Tylko to jest [---] prawda.
Pomijam tu fakt informacji, do czego Catia służy, bo choć wprawdzie to raczej dezinformacja, to na specjalistycznym sofcie mało kto się zna.
Pracujący na Catii


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.