No przecież wiadomo, że liczy się tylko kasa z prowizji, jakieś tam oszustwa szambelani Allegro mają tam, gdzie nie dochodzi słońce.
Polecam czytanie newsgrupy alt.pl.allegro - tam można dowiedzieć się jak działają administratorzy tego serwisu aukcyjnego w ramach swojego monopolu.
ja wykrylem jeszcze inny spowob w jaki allegro naciaga na kase
w regulaminie jest napisane, ze oplata za cene minimalna jest zwracana w przypadku sprzedazy przedmiotu
zrobilem aukcje z cena minimalna, nie udalo sie sprzedac, skontaktowal sie ze mna jeden z ludzi oferujacych druga z najwyzszych kwot, wystawilem wiec przedmiot ponownie (opcja wystaw ponownie) i sprzedalem
sprzedalem go dzieki allegro, wiec niech maja prowizje (niemala, bo 30zl)
jednakze zwrotu za cene minimalna za ten przedmiot w poprzedniej aukcji nie otrzymalem
napsalem rowniez emaila do allegro z prosba o wyjasnienie tej, spornej dla, mnie kwestii
jak dotad zero odzewu
Pracuje w biurowcu, gdzie dostep do ALLEGRO ma z 100 osob. Pewnego dnia zawiesili mi konto, poniewaz ktos z tego samego IP licytowal na mojej aukcji. Nawet czlowieka nie znam. Ale ALLEGRo konto zawiesilo. Nawet sie nei wytlumaczyli. Kazali oswiadczenei napisac czy znam regulamin. Wiec im odpisalem, ze sprwe skieruje do kancelarii, poniewaz z jednego IP moze korzystac nawet milion ludzi. Za dwa dni konto dzialalo, i dziala. Tak dziala ALLEGRO. WOla blokowac i sie wykazywac, ze cos tam ludziki robia, niz myslec!!! A zadanie odszkodowania za zawieszona aukcje warta sporej kasy nei dostalem do dzis - nawet odpowiedzi zadnej mimo kilku maili.Ale nei tylko allegro zyje czlowiek.
No niestety polityka Allegro jest co najmniej dziwna. Mój kontrahent człowiek uczciwy ma nadal zablokowane konto, nawet nie wiem za co go ktoś zgłosił, bo jego aukcje były wszystkie w porządku. Licytowałem u niego różne rzeczy, a w rezultacie musiałem wszystko kupować od początku tracąc czas. Z drugiej strony ludzie odwołujący aukcje w ostatniej chwili - "bo towar pękł" np i sprzedający go zaraz drożej mają konta niepoblokowane i handlują sobie w najlepsze. Ogłoszenia są niby zakazane, ale jest multum aukcji "sprzedam części - to aukcja informacyjna - nie licytować - 1zł" i jakoś nikomu to nie przeszkadza, a co to jest jak nie ogłoszenie? W regulaminie jest jak byk, że sprzedaż w innych mediach jest zabroniona, a taki opis znajdziemy co i rusz, - tak samo jak teksty "za mniej niż (np)50zł tego nie sprzedam".

Coraz gorzej z tym Allegro. Nie rozumiem, jak mogą dobrowolnie sobie pozwalać na takie uchybienia.
Witam, z serwisem Aukcyjnym dzieją się ostatnio bardzo dziwne rzeczy, sprzedający uważajcie ponieważ z tego co się czyta na wielu forach wystawca jest "przymuszany" do niekorzystnego rozporządzania swoją własnością poprzez sprzedaż poniżej ceny minimalnej, ponieważ jakimś cudem ulega zmianie cena lub warunek sprzedaży, np. anulowana jest cena minimalna za jaką wystawca zgodzi się sprzedać przedmiot jeżeli jest równa cenie kup teraz , niby szczegół ale skótkuje to tym iż kupujący moze "wygrać" licytację przedmiotu za cenę która jest rażąco niska i powoduje narażenie sprzedającego na duże straty, NAPRAWDĘ UWAŻAJCIE Z TYM SERWISEM JEST OSTATNIO COŚ NIE TAK .... !!!!


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.