@anonim2 - a założysz się, że to odszkodowanie zamiast do wykonawców danych utworow bedzie trafiac tylko do najwiekszych wytworni i organizacji typu ZAIKS? A niszowi artysci, chocby nawet danego sezonu zyskali niespodziewana slawe ani grosza nie dostana. Inna rzecz, ze akurat plyty tych niszowych wykonawcow ludzie czasem kupuja mimo sciagniecia z p2p - bo i ceny maja normalniejsze. Jak sprzedaja po 15-20 zl na konciercie to i ich fanom nie zal.
@anonim2: czyś Ty zbaraniał do reszty?
podatek od HDD na rzecz Zaiksów itp? A czy każdy kto kupuje dysk i komputer w ogóle ma same mp3 i filmy ściągając z p2p na nim? A miejsce na system i inne pliki można będzie sobie "odliczyć" od podatku może?
Przeglądając www też podatek na rzecz wytwórni filmowych muzycznych?
Wiem, słoneczko dziś mocno praży ale nie wiedziałem, że aż tak mocno...
@fanboy
Idąc konsekwentnie takim tokiem rozumowania (3% "podatku" w cenie nagrywarek i nośników), każdy dorosły mężczyzna (mogący odpowiadać przed sądem powszechnym) powinien być zamykany na przynajmniej kilka miesięcy do więzienia ponieważ posiada narzędzie do gwałtu.
@anonim2: a niby skąd to stwierdzenie, że nie wolno trzymac dłużej niż 24h? W żadnym prawie tego nie ma. To jest jakiś mit, który pokutuje w wielu miejscach, a który nie wiem skąd się wziął, ale w każdym razie już nie pierwszy raz się z nim stykam...
Na pewno nie wolno udostępniać, co do ściągania istnieją dwie sprzeczne opinie - jedni prawnicy powłując się na prawo autorskie, a konkretnie art. 23 o dozwolonym użytku, twierdzą że ściągać wolno (ale nie z p2p bo wtedy równocześnie udostępniasz, tylko np. z rapidshare'a ;-)), a inni, powołując się na kodeks karny, a konkretnie artykuły o paserstwie, twierdzą że nie wolno. Ale na pewno w żadnej ustawie tego nie ma, żeby było wolno na 24 godziny - tak się po prostu nie formułuje prawa.
Dla mnie najwygodniejszy byłby abonament na media (muzyka, filmy, seriale), choćby nawet bardzo wysoki (pewnie do 150zł na miesiąc bym zaakceptował), ale pod warunkiem, że nie stracę praw do plików, gdy ktoś wpadnie na pomysł zmienić prawo i znieść ów abonament, zgodziłbym się za to na utratę w pewnym stopniu praw do plików, w przypadku zaprzestania opłaty. Oczywiście abonament musiałby mi pozostawić swobodę wyboru skąd pobieram pliki.
Dla mnie płyta kompaktowa to przeżytek. Nie mam w domu odtwarzacza CD, słucham tylko plików w formacie MP3. A nie mam co próbować nawet odpalać CD na komputerze, bo nie dość, że napęd CD głośno pracuje, to jeszcze muli komputer.
Gdyby wydawcy płyt poszli o krok dalej i dołączali również płytę CD w formacie MP3 nie byłoby dla mnie problemem kupienia sobie oryginalnej płyty. A przecież nie kupię CD i nie będę godzinami zgrywał do formatu MP3 bo w końcu za co ja płacę? tyle kasy za płyty!
Z drugiej strony możliwość ściągnięcia mp3 z programów typu P2P jest bardzo dla mnie korzystne. Bo nie wydam 40, 50 czy 60 zł na płytę, która nie wiem czy mi się spodoba! Tak sobie ściągnę, posłucham i jeżeli jest fajna, kupuję oryginał.
brawo dla dziecka neo... zgrywanie plyty cd do mp3 trwa kilka minut nie godzin (chyba ze jest sie osoba powanie uposledzona tecnicznie), przypomne tez ze mp3 jest STRATNE, natomiast pomijajac takie wyjatki jak dvd-audio ktore jest porazka, cd-audio oferuje najlepsza mozliwa jakosc, gdyby to chodzilo o jakies formaty bezstratne to owszem to jest alternatywa
@Krzysztof Kapuściński, alez my JUZ PLACIMY taki haracz na mocy rozporzadzenia ministra kultury z 02.06.2003, polecam zajrzec i poczytac ten absurdalny dokument:
http://www.polskaksiazka.pl/ro zporzadzenie_urz_nosniki.pdf


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.