Właściwa forma zwrócenia uwagi na brak zainteresowania ze strony władz. Lobby dystrybutorów i innych podmiotów zainteresowanych utrzymaniem, a nawet zaostrzeniem obecnie obowiązującego prawa, jest przecież niepomiernie mniejsze od "lobby" odbiorców czy wręcz konsumentów kultury. Prawo obecne faworyzuje mniejszość kosztem większości przyczyniając się w walny sposób do zubożenia społeczeństwa także w sferze kultury w imię finansowych interesów wąskiej grupy.
Demokratyczne państwo prawa gwarantuje każdemu obywatelowi lub grupie wyrażania swych poglądów aprobaty lub dezaprobaty dla poczynań władzy. Bojkot jest jak najbardziej stosownym.
bardzo dobrze, BRAWO!! Sam jestem jednym z pomyslodawcow bojkotu, zapraszam na swoj blog: http://bojko(...)spot.com . Mam nadzieje, ze STRATY PRODUCENTOW I WYDAWCOW z tytulu bojkotu beda OGROMNE. I jestem za tym, aby ciagnac go BEZTERMINOWO, az do czasu zakonczenia wrogosci ze strony wydawcow filmowych i FOTY.

Fajna akcja, ale - myślę że to się nie uda. :( Różnica między widownią która była by bez bojkotu, a tą rzeczywistą będzie raczej niewielka.
Obawiam się, że to nie wyjdzie :(
Osobiście do kina nie pójdę. Gdyby nie jakość ściągnąłbym i obejrzał Piratów na kompie, ale to nie to samo co kino ;)
Niektórzy w tej :walce o wolność" idą trochę za daleko, chcąc pozbawić wydawców i twórców wszelkich praw do dzieła, czego nie popieram, ale to co robią wytwórnie jest czymś jeszcze gorszym... To jest chore... Mam nadzieję, że Linux i OpenSource rozpowszechni się w Polsce na tyle, że gdy wejdzie u nas tak naprawdę vista jej polityka anty-użytkownikowa nie będzie miała prawa bytu :D
Ja też bojkotuję kina, od jakiś 2 lat nie byłem w kinie i w ten weekend nie zamierzam się wybrać, dostanę za to jakąś nagrodę ?
Proponuję gdzieś w czerwcu zbojkotować producentów papieru toaletowego i nie wycierać d*. W końcu oni też zbijają na populacji kokosy.
Z tego co zauważyłem większość Polaków bojkotuje wydawców książek, widocznie oni też są tymi "złymi".
Podsumow ując - bojkotuję bojkot bojkotu bojkotu.
"Oraz internautów korzystających z p2p (m.in. studentów Politechniki Poznańskiej), ma być bojkot kin, planowany na najbliższy weekend - od 25 do 27 maja."
DI popiera piractwo? W końcu w sieciach p2p na terenie akademików nie krążą "notatki z wykładów" lecz programy, filmy etc...
No ja nie mogę, ile można wałkować temat tych napisów... Bidulki od dziweksów z emuła i innych tam torrentów raban podnoszą, że im "legalny" serwer z napisami do piratów zamknęli? I jeszcze zakazują wymieniać się piratami? Tak żenujących reakcji, to chyba jeszcze na świecie nie widziano.
Bojkot kin? Śmiech na sali... Tak, napewno akcja odniesie oszałamiający sukces. Z niecierpliwością czekam na doniesienia światowych agencji, że kilkudziesięciu sfrustrowanych piratów zbojkotowało kina.
Gościu, DI popiera postęp technologiczny, którym niewątpliwie są technologie wykorzystywane w sieciach p2p. DI od wielu lat dostrzega także fakt, iż stosowane prawo całkowicie nie nadąża za postępem technologicznym i społecznym, za tym, jak rzeczywistość postrzegana jest przez ludzi, którym nowe technologie nie są obce, a jak wiadomo technologia wpływa też na wizję świata jaką mamy, na kulturę i postrzeganie dóbr społecznych.
Przestępstwem jest na pewno to, co robią Ci, którzy czerpią korzyści materialne z powielania, czy też udostępniania czyjejś pracy.
Co do sieci akademickiej Politechniki Poznańskiej, została ona stworzona w celu wymiany informacji i materiałów potrzebnych studentom tej uczelni. Jej wykorzystanie do udostępniania w ramach zamkniętej sieci innych materiałów jest skutkiem ubocznym, a nie celem powstania tej sieci. Przy krojeniu chleba nożem też można się zaciąć, bo akurat taką ma właściwość, że jest ostry.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.