Poprawiamy statystyki i są wyniki, szkoda, że bandytów tak chętnie nie łapią ;) a swoją drogą nikt nikogo nie ściga za kilka plików, po jakiego diabła robili tą bibliotekę? przecież to istne przegięcie! rozumiem, że płyty są za drogie (i najczęściej badziewne) ale takich ilości to i tak nikt by przetrawił. Po co to komu? Chcieli być w księdze rekordów?
dzielnej i jakze niebezpiecznej walki z "przestepcami" ciag dalszy, fakt z taka iloscia danych to przegieli
ale policja robi z siebie jeszcze wiekszych idiotow, osmieszaja sie lapaniem takich ludzi, gdy Ci na prawde grozni dla spoleczenstwa przechodza obok tych akademikow nabijajac sie z tych idiotow
i moze jeszcze napisza ze w ten sposob zyskuja zaufanie spoleczenstwa?
takie pisanie o tym staje sie juz nudne,tylko "bojownicy" nie pozostali bierni
Zgadzam się że trzymanie takiej ilości plików (jesli to prawda) to głupota. Ale ku**a we łbie mi się nie mieści nagonka policji na studentów !!! człowiek ma zasrane życie bo komendant chce poprwić statystykę!!! Gościu możę ma stupendium świetne wyniki w nauce a tu taki wałek..... a jego brata, siostre czy kumpla moga okraść i pobić w biały dzień!!! ŻAŁOSNE!!!
Hub DC był hermetyczny!!, nikt nie miał dostępu z zewnątrz, wystarczy że udowodnią, że rozprowadzali filmy w ramach tzw użytku osobistego (dla przyjaciół i znajomych). Myślę jednak, że za tym stoi nie tylko policja (bo oni by na to sami nie wpadli), więc przydaliby się dobrzy prawnicy.
2TB to dużo? Dzieląc to na 6 osób, daje ok. 350GB/łebka. Wystarczy 20DVD + 250G dysk (przy założeniu, że wszystkie dane były na dyskach _ofiar_ polskiej Policji, a podana liczba nie jest zawyzona chorymi ambicjami policjantow) - pewnie wielu z Was ma u siebie duużo więcej. 350G to ok. 80DVD. Tylko na pierwszy rzut oka wydaje sie duzo.
Malo tego. W sieci akademickiej udostepniaja (prawie) WSZYSCY. Dostali po uszach tylko administratorzy sieci. Jesli Policja policzyla dane udostepniane na hubie (czyli sume wszystkich plikow udostepnionych w sieci), to wystarczy troche matematyki: 2TB/1400 osob w akademiku, co daje nedzna srednia 1.5G/studenta.
Dalej to jest duzo? A nawet jezeli - przeciez to nie bylo 2T pornoli. Programy edukacyjne, filmy, gry, ksiazki...
Nie kazdego stac na zakup programu do nauki na studiach. Nie kazdego stac na kino, czy film na dvd - pomijając rozrywkę, trochę kultury nikomu nie zaszkodzi. Nie każdego stać na gry w sklepie - najlepiej żyjmy w ciemnogrodzie (albo kaczogrodzie). Nie każdego stać na książki.
Teraz nie tylko będę się bał jeździć w nocy SKMką, bo policji tam oczywiście nie ma; nie tylko będę się bać nosić laptopa w plecaku, mp3/telefonu w kieszeni, czy aparatu na wierzchu, a jeszcze wracać do akademika.
Co za chory kraj!
Czy studenci udostępniają to na zewnątrz?! NIE! To jest tylko dla ich prywatnego, indywidualnego użytku. Wymieniają się w dużych, akademickich sieciach osiedlowych... Studenci z duzymi dyskami trzymaja dane u siebie, zeby inni studenci mogli z tych danych korzystac... albo zeby milicja robiła łapanki...
Policjanci!
Zajmij cie sie pseudo-kibicami, bandytami, "dresami"... Przez nich giną Nasi znajomi. A jeśli nie boicie się nam pomóc, zostawcie Nas w spokoju!


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.