Generalnie, to nie jestem zwolennikiem programów M$.
W pierwszej chwili odruch - a co mi szkodzi, ściągnę i zobaczę jak to wygląda i co ta Vista jest warta.
Z drugiej strony odruch inny - na ile mam pewność, że w tym spreparowanym obrazie nie ma jakiegoś konia trojańskiego czy szpiega wysyłającego hasła i inne dane?
Moja ostateczna decyzja była taka, że jednak potestuję sobie Vistę przez 30 dni. Trial, bo trial, ale pewna.
"Jeff Raikes, prezes działu aplikacji biznesowych z Microsofcie, powiedział na konferencji Morgan Stanley Technology, że jeżeli ktoś już musi korzystać z nielegalnie pozyskiwanych programów, to niech wybiera produkty firmy Microsoft. Według Raikesa, najważniejsze jest, aby dany użytkownik komputera używał oprogramowania jego firmy, nie zaś rozwiązań konkurencji."
Te sukcesy w ciaciowaniu qrVisty to chwilowy chwyt marketingowy Micro$wondu.
Co nas czeka jak się to cudo upowszechni?
Przeczytajcie:
http://www.pcwor(...)6_0.html


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.