
Zaciekawiły mnie wypowiedzi pana Zbigniewa Urbańskiego. Wynika z tego, że dwa dni wystarczą żeby coś, co nie było przestępstwem, nagle się nim stało, bo "zakłócił pracę systemu komputerowego". Nie wiedziałem, że nastąpiła zmiana w kodeksie karnym.
Swoją drogą jeżeli będę zdesperowany i będę wysyłał np. po 50 listów dziennie do policji, np. z pozdrowieniami dla pana komendanta i Pan Gienek zajmujący się sortowaniem przesyłek w komendzie nie wyrobi, to też mnie będą chcieli aresztować za zakłócenie pracy??
mam jedno pytanie moze nie znam się na prawie dobrze ale jakim właśnie prawem organizacje typu FOTA itp razem z Policja robia naloty ? Fota to nie jest zadna organizacja publiczna i nie pa praw organizacji państwowej. To jest tylo zwykła zbieranina tych co jeszcze im mało.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |