dziwne, że w kraju za oceanem ktoś to dopiero odkrył. w makroekonomii jest dział zajmujący się aukcjami i tam od dawna wiadomo, że przy aukcjach najlepiej nie dawać ceny minimalnej, wtedy oczekiwany zysk jest najwyższy. i gdzie te 100 lat, które teoretycznie nas dzieli? :D
Gdy w ich aukcjach zaczną przeważać liczebnie Polacy, to wszystko wróci do normy, bo my najlepiej potrafimy wyczuć granicę opłacalności. W końcu Leszek Balcerowicz, największy Pazer w całym rodzie polskim, nauczył nas, że musimy oszczędzać, co podkreslał przy każdym opracowaniu budżetu, choćbyśmy mieli z siebie flaki wypruć.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |