
Lukaszeq: Na szczescie daleko mu do Microsofta w tej dziedzinie. Pozatym jak dotad staral sie wpsolpracowac a nie niszczyc wszystko dookola, oraz stosowal zgodne z prawem i w miare etyczne techniki. I skoro dzieki temu udalo mu sie zajsc tak daleko, to czy napewno bedzie chcial pojsc w slady micro$oftu, i zaryzykowac strate obecnych zwolennikow oraz uzytkownikow jego uslug ?

Najgorsze jest to, że Google traktuje się jako wybawcę i strażnika wolności, a przy okazji ta firma ma coraz większe zapędy monopolistyczne niczym koncern żądny władzy nad światem.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.