Nie mylisz się. Masz prawo zciągnąć z netu firm jeśli masz oryginał tego filmu. Problem jest tylko taki, że jak zciągasz np. mułkiem to i udostępniasz. Jednak ciężko zarzucić ci tu piractwo, bo w sumie działasz w dobrej wierze i zakładasz, że zciągający od ciebie też mają oryginały i potrzebują kopii (lub innego formatu).
Powyższe NIE stosuje się do osób zarabiających na tworzeniu kopii dla posiadaczy oryginałów, ponieważ jakakolwiek działalność zarobkowa na materiale chronionym prawami autorskimi wymaga zgody właściciela tychże praw.
Oczywiście także zabezpieczenie da się złamać. Jeśli nie złamie się kluczy, zmodyfikuje się sprzęt aby dawał sygnał na wyjście analogowe (chodzi o urządzenia które blokują takie wyjście), cokolwiek za się wyświetlić, da się skopiować.
No może nie będzie to jakość 1080p, ale dla mniej wprawnych obserwatorów różnicy nie będzie...
Zamiast inwestować w zabezpieczenia lepiej zmniejszyć ceny i dotować dodatki, ewentualnie odpuścić sobie w ogóle nośnik i sprzedawać tanio przez net....


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.