
Nie będę polemizował w kwestii tego, czy w prawie telekomunikacyjnym jest za dużo formalności do spełnienia, bo się w tej materii nie orientuję. Przyjmuję jednak do wiadomości, że może tak być, podobnie jak w wielu innych dziedzinach naszego prawa.
I proszę nie mówić, że "są u mnie postępy w myśleniu" w tej materii (czyli że zmieniam zdanie, a wcześniej twierdziłem co innego), bo nigdy nie powiedziałem, że ilość uregulowań jest w sam. Tego nie wiem i nie polemizuję, mówię tylko że nie może być totalnej samowolki, a w przypadku, którego dotyczy artykuł, kontrola spełnienia wymogów jest potrzebna. Ilość wymogów to inna bajka.

Oczywiście, że minimalna regulacja jest potrzebna, ale naprawdę niezbędna, żeby nie było bałaganu w kraju jeśli chodzi o np. przyznawanie częstotliwości radiowe. Jednak to co mamy w tej chwili jest wielce dalekie od tego co jest jest potrzebne. Co z próbą zbudowania sieci GSM obejmującej jedno osiedle? Panie Wojciechu próbował Pan? ;-) Przepraszam za pomyłkę w imieniu z poprzedniego posta! Robię wiele rzeczy równolegle - np. w międzyczasie konfiguruję mailmana...

No nie... takie tam mówienie, że wszelkie regulacje i wymogi mają na celu wyłącznie utrzymanie ciepłych posadek urzędników to zwykła złośliwość i niewiele ma wspólnego ze zdrowym rozsądkiem.
Prawda leży oczywiście pośrodku, wszystko powinno być wyważone - nie może być totalnej samowolki, że każdy robi co mu się żywnie podoba, ale też nie powinno być przesadnej regulacji tam gdzie nie ma wyraźnej potrzeby.

Podmioty muszą spełnić tamto i owamto. Tak, tak.
Wrośliśmy już w świat biurokracji, że trzeba udowadniać bandzie urzędasów, że potrafimy zbudować sieć telekomunikacyjną. W rzeczywistości nie chodzi o to, żeby im coś udowadniać, lecz o to, żeby mogli sobie zarobić na ciepłych posadkach. Widzę jednak postęp w myśleniu, bo już pisze Pan Eugeniusz E., że można byłoby jednak ograniczyć liczbę wymogów? A co jeśli zechciałbym zbudować własną sieć GSM na terenie jednego osiedla? ;-)

@Tomasz: Ale fantazjujesz, heh. Jaki tam kartel.. Ograniczenie konkurencyjności? A co, nie powinno być wymogów i kontroli ich spełnienia? Czyli jesteś za pełną wolną amerykanką i zero kontroli?
Dlaczego nie z automatu? To chyba proste. Podmioty muszą spełnić wymogi wynikające z prawa telekomunikacyjnego. Wtedy składają wniosek i jeśli rzeczywiście spełnili te wymogi, otrzymają zgodę. Jeśli nie spełnią, nie dostają zgody. Jak by dostawali z automatu, to kto miałby potwierdzić, że spełniają wymogi?
A to jakie są te wymogi, to inna sprawa, może można część z nich zlikwidować, ale zawsze jakieś do spełnienia pozostaną, jakiś zbiór wymogów musi być.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.