A ten news dotyczy znanej i opisywanej już sprawy - to ten gość co udostępnił automapę, pisałem o tym jakiś czas temu.
Teraz można już powiedzieć komu zlecono odnalezienia "łamaczy" wersji 3.9.7 ;)
Oczywiście samo zatrzymanie przebiega inaczej ale ten dreszczyk dramatyzmu musi być, w końcu znam dziennikarzy ;)
Dziwne jest, ze ostatnio DI tak skrupulatnie informuje o wszelkiego rodzaju newsach zwiazanych z akcjami Policji i innych struktur wymierzonych w piratow. Podsycacie tylko ogolna histerie i tyle... Prawdziwi piraci i tak siedza na wolnosci i ciesza sie z kazdego ukradzionego dolara a Policja sciga studentow i uczniow, ktorzy sciagneli Photoshopa czy inna Viste. Tak swoja droga - po co komu Photoshop czy MS Office - wiekszosc rzeczy i tak mozna zrobic darmowymi narzedziami.
@westlake: Co jakiś czas ktos zarzuca DI, że skrupulatnie piszemy o jakichś sprawach. Z podobnych do twojego komentarzy dochodze do wniosku, że nie powinnismy pisać o: Windows Vista, TP, UKE, Linuksie, Firefoksie, Piratach, nowych serwisach internetowych, wynikach badań naukowych... ale proszę zwrócić uwagę na to, że taki jest profil tego serwisu. Nie jesteśmy pismem poświęconym sadownictwu lub ornitologii i stąd właśnie takie, a nie inne tematy.
@westlake - prosta sprawa - jak już sprawią, że ludzie przestaną korzystać z Photoshopa z netu, ze strachu to przestaną umieć się nim posługiwać - przestawią się na darmowe narzędzia i potem jak pójdą pracować to pracodawca też ich wyposaży w te darmowe narzędzia i tak o to nadejdzie kres photoshopa. Oby.
Oj tojo, wystarczy ze znasz procedury (czegoś w szkołach uczą i przeszukanie itd... ma swoją procedurę)
To co tu przedstawiono:
"Ten całkowicie zaskoczony został błyskawicznie zakuty w kajdanki i wyprowadzony"
to może najwyżej dotyczyć osoby poszukiwanej listem gończym ujętej w wyniku pościgu...
Nikt nie wyda nakazu aresztowania na podstawie logów w sprawie o prawa autorskie.... więc mamy tu do czynienia z co najmniej jedną nieścisłością.
Albo został zatrzymany w wyniku prowokacji (wtedy kajdanki, ale po formułce o zatrzymaniu, co innego gdy stawia czynny opór itd)
albo na skutek czynności polegających na przeszukaniu ujawniono co nieco i został zatrzymany na 48 godzin, ewentualnie przewieziony na przesłuchanie.
Tak wyglądają procedury i nikt tu nic nie poradzi. Żadne artykuły prasowe i wola organizacji antypirackich nie mają możliwości wpłynięcia na "ekipę" aby nie dotrzymała zasad.
Przy okazji, może pochwali się autor źródłem tego artykułu ;P
To jakis fajtlapa, a nie pirat. W sumie to czerpanie korzysci z nie swojej tworczosci nie jest chlubnym czynem i dobrze mu tak!
Abstrahujac od piractwa - jesli ktos chcialby zabezpieczyc maszyne na wypadek kradziezy (to raczej dotyczy laptopa) to polecam DriveCrypt 3.9 (dziala z Vista - to wazne!) w polaczeniu z TrueCrypt (tez dziala z Vista!). Czyni to z komputera fortece nie do zlamania. Oczywiscie zlodziej moze polakomic sie na fajnego laptopa i strata hardware-u zawsze jest mozliwa, ale dane sa na 100% bezpieczne.
Za pomoca TrueCrypt mozna zabezpieczac takze plyty DVD, wiec nie ma niebezpieczenstwa ze ktos zajrzy do backupow!
A dorzucajac mozliwosc "montowania" wirtualnych napedow DVD (np. za pomoca PowerISO) mozna obyc sie samymi plikami ISO. Oczywiscie wylaczajac instalacyjne plyty bootowalne systemu operayjnego :)
Plik TruCrypt na DVD -> Plik ISO -> Virtualny naped DVD (!)

@qlt
> i tak o to nadejdzie kres photoshopa. Oby.
Zawsze mnie zastanawiają takie wypowiedzi. Co niby osoba preferująca wolne oprogramowanie może zarzucić Photoshopowi (PS)? Bo jest to program profesjonalny a gawiedź (to nie do nikogo kontkretnego) rozumie profesjonalizm jako specyficzną aurę stworzoną wokół jakiegoś softu jedynie ceną?
Też jestem za wolnym oprogramowaniem ale w taki sposób, że chętnie bym się na nie przeniósł nie mając nic zawistnie za złe softowi płatnemu. I tak istnieć będą programy płatne, które większość z nas będzie musiało mieć.
Mnie akurat od zmiany systemu (za który zapłaciłem zresztą) hamuje kilka programów z których muszę korzystać zawodowo (m.in. Photoshop). W tym akurat temacie (PS) nie mam w tej chwili żadnej alternatywy. Rzadko który soft graficzny daje produkt końcowy, który zagada mi z maszynami drukarskimi. A o przyzwyczajenia się nie kłóćmy.
zamiast bawić sie w szyfrowanie dysku,a co a tym idzie ze spadkiem wydajności,moge polecić program 'you-freedom" Zasada dzialana polega na serverze proxy i tunelowaniu przez port przegladarki. Po pierwsze - mamy możliwość ściągania torrentow i inne p2p ,nawet jak administrator sieci zablokował porty,tak jak to ma miejsce u mnie w akademiku.
Po drugie i chyba TU NAJWAŻNIEJSZE łączymy sie przez server proxy połączeniem szyfrowanym,czyli nikt nie zna naszego prawdziwego adresu IP,a co za tym idzie naszych danych. Sama firma która oferuje ta usługę ma w regulaminie 100% poufności dla klaientow. Minus jest taki ze jest to usluga płatna :( Ale za 10 euro na miesiąc i pasmie 4 MB ,nie jest to wygórowana suma w porównaniu niż zarekwirowaniem kompa i sprawa sadowa !
Ps.Jakie mam IP? ;)
Zastanawia mnie, dlaczego przyrownujesz, daniel, szyfrowanie dysku do maskowania ip w sieci. To dwie rożne rzeczy i obie sie przydają.
Szyfrowanie dysku rzeczywiście wymaga dodatkowej pracy procesora. Jednak efekt końcowy jest bardzo dobry. Jak napisał maxiorek wpływ na system jest niezauważalny. Jeśli masz Pentium III, to nie polecam. Jednak dla procesora Pentium D czy Core Duo to żadne obciążenie.
Maskowanie adresu IP poprzez proxy tez jest dobre ale żeby mieć przyzwoity transfer, trzeba zapłacić.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.