I tak włączę. Dzisiaj cały dzień nie otwierałem czytnika RSS i wiadomości mam w trzy dupy i jeszcze trochę. Z trudem wyrobię się w godzinę. Do tego nawet wiadomości czytam w internecie, odbieram pocztę, słucham radia, oglądam TV i pornole. Gdyby nie rodzice, to dawno zapomniałbym jak wygląda gazeta, książka i telewizor.
Tak się składa że wyjeżdżam na całą sobotę i nie będę korzystał z moich komputerów.
Ludzie co wy. Kto to traktuje komputery w ten sposób. To przecież tylko narzędzia pracy.
Zostawiam włączone moje 4 kompy na całą sobotę będą liczyły sobie na farmie projekt w AfterEffects i ciągnęły Linucha :P
Taaak dzień bez komputera...
Jak ktoś ma problemy z uzależnieniem od komputera i zaniedbuje rodzinę siedząc ciągle na gg to niech sobie zrobi dzień bez komputera ale ja muszę dziecku dać jeść i jeden dzień bez komputera to jeden dzień bez jedzenia :P

A ja chyba skorzystam z okazji. Zresztą, będzie ku temu okazja, bo mam nauki od cholery. ;) Niestety, gorzej z muzyką... a nic innego do jej odtwarzania jak mp3 playera i PC nie mam. No bo w końcu trzeba jakoś te piosenki na "naparstek" zgrać. ;)
Ta akcje jest idiotyczna (czemu zreszta dalem juz wczesniej wyraz w moim komentarzu na stronie "shutdown day"), bo niejawnie robi zalozenie, ze komputera uzywa sie tylko do rozrywki lub/i dlatego, ze jest sie od niego uzaleznionym. Dlatego autorzy akcji proponuja zeby robic cos "zamiast" komputera.
Tylko ze niestety nie zauwazaja tego, ze komputer to takze w duzym stopniu (moze nawet w wiekszym niz rozrywka) narzedzie pracy. W zwiazku z tym nawolywanie "nie wlaczaj komputera" rowna sie "nie pracuj". Owszem, jak ktos sobie moze pozwolic, aby w ten dzien nie pracowac, to fajnie, ale nie kazdego stac na taki luksus.
Ponadto trzeba jeszcze zwrocic uwage, ze obecnie dla wielu osob komputer to takze zarazem telefon, telewizor, radio i odtwarzacz muzyki/filmow w jednym. Wiele osob nawet *nie posiada* tych urzadzen w innej niz komputer postaci! Pozbawienie sie mozliwosci korzystania z komputera oznacza zatem takze rezygnacje ze wszelkich form spedzania czasu zwiazanych z w/w urzadzeniami: ogladania filmow, rozmow przez telefon, sluchania radia itp. Pytam, W IMIE CZEGO? Na to autorzy akcji niestety nie daja zadnej sensownej odpowiedzi.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.