
Po co taki komp jak i tak nie pogra w nic na Viscie :) A cena kosmiczna, zapewne 1000$ za sam system ...

Arghhhh!!! Zakazać sprzedaży! NIE BEZCZEŚCIĆ LEGENDY!!! No strasznie się rozemocjonowałem, ale jeśli mowa o komodach to nie sposób tego w moim przypadku uniknąć.
Popularnosc C64 - to nie byla sprawa "duzej liczby gier", ale duzej liczby oprogramowania oraz osiagow. W zestawieniu z ZX Spectrum, Amstradem CPC i Atari XL/XE C64 mialo najwieksze mozliwosci, co znalazlo odbicie w ilosci powstalego oprogramowania. Owszem, byla to doskonala maszyna do gier, ale takze do zastosowan biznesowych - byl i CAD, byly swietne programy (m.in. arkusze kalkulacyjne) firmy Databecker, byl dBase no i rewelacyjny GEOS z takim softem jak n.p. GeoPublish.
E tam, takie to Commodore, jak i obecne Atari. Poza nazwą nic wspólnego.
@Seji - nie wydaje mi się, żeby C64 miało lepsze osiągi od Amstradów (a na pewni nie tych lepszych). Popularność kompa to mieszanka wydajności, ceny, dostępności softu (w tym głownie gier) i marketingu. Gry na C64 sa dobre, bo to początkowo miała być konsola. :> No i jak na komp z tym prockiem, to jest to stosunkowo późna konstrukcja (porównywalne: Apple, czy Atari są dobrych kilka lat starsze).

Nawet całkiem słabe. Miałem komodę rocznik 1990* i ona miała chyba 2,coś Mhz procesor, a moja Toshiba Passopia, rocznik 1983 ma już prawie 4!
Ok, sprawdziłem w wiki - C64 powstała w 1982, no ale i tak Toshiba rok później wyprzedzała ich, przynajmniej w tym aspekcie.
No i toshiba ma zmieniane kolorowe nakładki na obudowę :)
Profanacja legendy i tyle!Po co komu tak drogi składak z "naklejką" która i tak młodym niewiele mówi.Chyba ktos powinien sie zastanowic bo to jest poza idiotycznie wysokimi cenami jakis chory żart wypuszczac pod marka taka PC i to z najbardziej lamerskim i zmulonym systemem jakim jest Vista :>
Ja mam teraz w Noki 9210 emulator Commodore 64 i zaje***e się bawie grając w te gierki :).
Niestety jak wielu z Was, też uważam, ze nie potrzebnie wskrzeszają legendę za pomocom Intele, kolorowej obudowy i Visty. Dla mnie to po prostu zwykły pecet, tyle że wypasiony, a nie commodore, które wypełniło moje beztroskie lata dzieciństwa :)
Echh, łezka w oku się kręci, jak wspomina się tamte czasy ;)
@Jurgi
No, od lepszych Amstradow technicznie to nie ;). Ale w ogolnym rozrachunku wychodzilo nieco lepiej, choc Amstrady poszly w strone softu uzytkowego (no i 4 MHz robilo roznice :)).
Taka ciekawostka: pierwsza wmianka o C64 w Usenecie, parametry robily wrazenie ;)
http://groups.google.com/group/net.mi cro/browse_thread/thread/0c53b63bebd15e8c/e9d10900 725db18d?#e9d10900725db18d


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.