Google
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
SG

Komentarze

do: P2P nie szkodzi kinematografii

Dodaj nowy

HTML zablokowany

można używać prostych znaczników BBCode

pola oznaczone * są wymagane

Dostępne znaczniki:

[b] pogrubienie [/b]
[i] pochylenie [/i]
[u] podkreślenie [/u]
[url]http://www.di.com.pl[/url]
[url=DI]http://www.di.com.pl[/url]


Odpowiedz na proste pytanie *:
Ile jest dziesięć x 10?

Zarejestruj się! - nie będziesz musiał się podpisywać i wpisywać odpowiedzi!

Najnowsze komentarze
  • ~Jaro

    Bardzo lubie kino i podczas studiow bylem stalym bywalcem KSF Mikro. Niestety w mojej miejscowosci w kinie filmy sa raz na 2-3 tygodnie i to te zwykle z rozkladowek pism kolorowych czyli dno ale okrzyczane. Sila zeczy wspieram sie p2p ale tez i Kino polska z satelity.

    07-03-2008, 10:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~DrOOcik

    Ja do kina chodzę przynajmniej raz w tygodniu, by swoje dupsko przewietrzyć ;-)
    I nie chodzi o jakość tych filmów, po prostu do kina się idzie jak na spacer.
    Wkurza mnie natomiast, że amerykańce mają wcześniej filmy na DVD niż my Europejczycy. I sami sobie wobec tego winni, że zamiast czekać ściągam i oglądam w domu "te piraty".
    Te kilka dni mnie nie zbawi, ale czekać miesiąc czy dwa to już przegięcie.
    Są filmy, co należy obejrzeć w kinie, a są co dobrze jest mieć pilota, by cofnąć, powtórzyć.
    A jakość "piratów" jest na tyle dobra (telewizor + dźwięk AC3 z zestawu audio - odtwarzacz stacjonarny XviD/DivX), że mam w nosie czekanie na DVD w wypożyczalni. I jeszcze te ceny: 10PLN średnio.

    09-03-2007, 00:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pffy

    Nie lubię kina i tyle.

    Wolę obejrzeć film na komputerze zatrzymując i cofając kiedy chcę, nie słuchając jak 50 osób śmieje się z tragicznego żartu lub idiotycznych komentarzy sąsiadów. Po prostu klimat kina mi nie odpowiada.

    08-03-2007, 12:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Leo

    Pewnie, że nie szkodzi!!!
    Dla przykładu takie miasto jak Płock. Nie ważne ile razy by pobrano w tym mieście jakiś tam film i tak nie sprzedali by ani jednego biletu więcej bo miasto od około roku nie ma żadnego kina (sic!)

    08-03-2007, 00:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • dave
    m
    Użytkownik DI dave (324)

    Callypso: takie wersje demo juz od dawna są powszechne i zwą się dvd-screener :)

    07-03-2007, 22:00

    Odpowiedz
    odpowiedz


Najnowsze Programy

Serwisy specjalne:
Wydarzenia: