te "informacje" można sobie na bieżąco generować w domu, na przykład tak:
[znaczek ")" robi za dzióbek w prawo, niestety system komentarzy zinterpretowałby to zapewne jako fragment kodu html]
$ timeout -15 10 cat /dev/urandom ) ~/info
$ du -h ~/info
24M info
ciekawe, mój komputer w ciągu 10 sekund wygenerował 24 mb "informacji" ;] doba ma 86400 sekund, czyli mamy średnio 31557600 sekund w roku. to mnożymy razy 2 i pół megabajta... 78894000 MB, czyli ok. 77045 GB, czyli ok. 75 terabajtów rocznie. na świecie wystarczyłoby około 2000 komputerów aby "wygenerować" taką ilość informacji. tymczasem jest ich chyba o kilka więcej... :P
pamietam czasy, kiedy slowo gigabajt nie bylo uzywane :) a w ksiazkach komputerowych jesli juz o gigabajcie wspominano (mam kilka takich, w których najwieksza jednostka danych to MB :) ) to był on opisany jako tak niewyobrażalnie wielka jednostka informacji, ze wszystko sie tam da zmieścić :)
heh... to były czasy, kiedy wielość softu sie mierzyło ilością dyskietek :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.