
Laska na pewno chciała zrobić mu niespodziankę, ale czy nie lepiej było się rozebrać po prostu przy nim? I przyjemniej, i nie miała by obciachu. ;) Druga kwestia to odpowiednie... zabezpieczenia. A jak widać, z tym u niej krucho, więc lepiej że ktoś się do jej skrzynki włamał niż miała by "zostać wpędzona w kłopoty". ;)
jak ludzie wymyślają takie proste hasła jak Z!y9;2V]$ to co tu się dziwić że się im włamują i potem takie akcje.
gdybym miał kiedykolwiek przesyłać siecią dane o podobnej wartości, zacząłbym od opracowania 256bitowego algorytmu który by to zaszyfrował. potem bym to cross-kompilował na jakąś egzotyczną architekturę (może na starą dobrą amigę?), binarkę zaszyfrował tym samym algorytmem, wrzucił do pieca hutniczego wszystkie dyski na których kiedykolwiek znalazła się część kodu źródłowego lub niezaszyfrowana binarka, a same dane zgrałbym na płytę (po uprzednim szyfrowaniu XORem, jako klucza używając wspomnianej binarki), którą bym osobiście dostarczył wraz z poleceniem pocięcia na kawałki nie mniejsze niż 1mm sześcienny każdy (po przejrzeniu zawartości).
jednym słowem
#5. Paranoia Is Your Friend


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.