A co z "Oda do radosci", ktora rowniez miala swoja premiere w sieci?
Inna sprawa to taka, ze QuickTime rowniez posiada takie zabezpieczenia co zwiekszylo by liczbe potencjalnych odbiorcow o MacOS.
Poza tym co ze strumieniami pod ktore mozna by podczepic flasha?
Ehh... ida po najmniejszej linii oporu :/
"Oda do radosci" byla pierwsza na http://www.itvp.pl. Prawie rok temu pojawila sie jednoczesnie w kinach i na stronie. Mysle, ze za pol roku inny koncern medialny bedzie sie chwalil swoim kolejnym "pierwszym" razem. Troche mnie to zdenerwowalo. Niestety to przyklad klamliwego marketingu. Ciekawy byl tez material, jakis czas temu, w Faktach na temat Swiadka koronnego. Moze nie sam material, co fakt jego umieszczenie w glownym wydaniu faktow... "mala" reklama w czasie najlepszej ogladalnosci :P
"Wtedy niektórzy chórem okrzykną ich piratami, a na dodatek jeszcze postraszą policją." Brzmi jakby to powiedział pryszczaty, niezadowolony nastolatek. Udostępnili dla WinXP i już, z tym nie ma co polemizować. Mają prawo. Tak samo można polemizować dlaczego jakieś gry są na Playstation a nie są dostępne na Xboxie czy Nintendo...

He he. Każdy film trafia do sieci i to bez zabezpieczeń;) Kiedy te wszystkie debile wreszcie to pojmą? Zamiast wygłupiać sie z zabezpieczeniami i innymi utrudnieniami niech wreszcie zaoferują jakąś sensowną alternatywę...

Ja w ogóle nie kalkuluję obejrzenia filmu - padaka totalna.

Nie napisano w artykule o innym bardzo ważnym ograniczeniu - do obejrzenia filmu trzeba mieć Windows Media Player w wersji 10 lub 9. Wersja 11 (dostępna chyba od listopada, czy października!) NIE JEST OBSŁUGIWANA. A chyba nie muszę tłumaczyć, że zmiana wersji WMP na starszą wymaga trochę zabiegów, bo Win XP marudzi przy takich próbach.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.