Zgadzam sie z na naloty ktore sa udokumentowane i powodowane konkretnymi faktami ze ktos pobiera i posiada piraty lecz sciganie ludzi przez wykorzystanie sieci p2p nie daje zadnej podstawy dlaczego? Mam znajomego (ma kase wiec kupuje wszystko legal nie jeden by chcial miec taka kolekcje) lecz ma bardzo mala wiedze na temat zabezpieczenia komputera itp. no i co sie stalo byl na jakies stronie i wgralo mu sie jakies badziewie (zombi p2p) zauwazyl ze bardzo wolno mu internet dziala. Co w takim wypadku jesli takie cos sie wgra a osoba nie ma pojecia? Rozumiem ze mozna oskarzyc i pociagnac do odpowiedzialnosci MS? za to ze przez nieprawidlowe dzialania narazil na straty finansowe uzytkownik i dodatkowo straty moralne? Zamiast scigac detalistow po domach niech zajma sie szukaniem pedofilow, skradzonych samochodow itp moze malo to medialne (bo to jest obowiazek policji) i o wiele trudniejsze. No coz ja postanowilem ze bede legalny i na razie jakos mi to wychodzi, jak chce gre to ja kupuje, jak chce posluchac muzyki to radiointernetowe (i nagrywam do mp3) jak chce film to ide do wypozyczalni albo kina. Wcale nie zarabiam kilka tysiecy na miesiac na reke ok 1100zl w markecie. Przeciez mozna napisac tak jak kogos nie stac na auto to go nie kupuje jak stac cie na komputer to powinno cie stac na legalne gry i oprogramowanie. Jakbys sie czul gdyby ktos skopiowal twoje super obrazy ktore malowales przez 2 lata sprzedal i zorobil 100000 a ty zarobiles na wlasnych oryginala 1000 ?

Nie wiem czy policja bredzi, czy ktos z PAP przekręcił, czy to celowa dezinformacja. Muzyka i filmy to nie heroina i za posiadanie sie nie skazuje;) Mam prawo kopiowac płyty zarówno własne, jak i znajomych. I nie muszę potem tej płyty posiadać [znajomym oddałem, a własne mi sie połamały/zgubiły/pozyczyłem komuś] Więc jakim prawem ktoś stwierdza, że to co mam na dysku jest nielegalne? A posiadanie p2p też nie jest nielegalne, podobnie jak samo ściąganie [nielegalne jest tylko udostępnianie] Co do programów - jak ktoś wspomniał - wszystko to tyczy się firm, gdzie faktycznie odbywają się kontrole.
Artykuł KK z którego można beknąć:
"Art. 278. § 1. Kto zabiera w celu przywÅ‚aszczenia cudzÄ… rzecz ruchomÄ…,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiÄ…gniÄ™cia korzyÅ›ci majÄ…tkowej.
§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 4. Jeżeli kradzież popeÅ‚niono na szkodÄ™ osoby najbliższej, Å›ciganie nastÄ™puje na wniosek pokrzywdzonego.
§ 5. Przepisy § 1, 3 i 4 stosuje siÄ™ odpowiednio do kradzieży energii lub karty uprawniajÄ…cej do podjÄ™cia pieniÄ™dzy z automatu bankowego."
Teraz cytacik i link:
Wyrok
z dnia 12 maja 2005 r.,
III CK 588/04
"Korzyść odniesiona przez sprawcę naruszenia prawa autorskiego, o której mowa w art. 79 ust. 2 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (jedn. tekst: Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904 ze zm.), oznacza korzyść o charakterze majątkowym. Jest nią część zysku, odniesiona z dokonanego naruszenia, =====>>>> nieobejmująca zaoszczędzonego wydatku w postaci niezapłacenia przez naruszyciela twórcy honorarium autorskiego.
Wyrok
z dnia 12 maja 2005 r.,
III CK 588/04
"Korzyść odniesiona przez sprawcę naruszenia prawa autorskiego, o której mowa w art. 79 ust. 2 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (jedn. tekst: Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904 ze zm.), oznacza korzyść o charakterze majątkowym. Jest nią część zysku, odniesiona z dokonanego naruszenia, =====>>>> nieobejmująca zaoszczędzonego wydatku w postaci niezapłacenia przez naruszyciela twórcy honorarium autorskiego.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.