"Policja ostrzega, że za nielegalne posiadanie i rozpowszechnianie utworów chronionych prawem autorskim grozi kara do 5 lat więzienia." Kurde przed pisaniem tekstu skonsultujcie się z prawnikiem :P Za muzę i filmy można ew. beknąć z oskarżenia cywilnego (ZAiKS może cię pozwać a Police nie ma nic do tego).
"czy dowodu zakupu - nawet bez czerpania z tego korzyści finansowych - jest karalne."
"czy dowodu zakupu - nawet bez czerpania z tego korzyści finansowych - jest karalne." - to się tyczy softu ... a i tak nie jest do końca prawdziwe!
PS. ludzi którzy idą do kicia labo płacą kary to ci którzy (za namową biegłych i police) przyznają się. Przyznawanie się jest wymuszane bo w sądzie nie sposób tych czynów udowodnić (bo prawo w tym wypadku jest po stronie pozywanego).
tyle, że to pewnie było copy/paste ze strony http://wiado(...)t=330590 lub podobnej...
@dk. tekst jest oparty na depeszy PAP, porownaj sobie jak zostala ona przetworzona na DI, a jak w innych zrodlach i wtedy polecam sie zastanowic, gdzie jest praktykowane copy&paste.
@DI - dezinformacja: w tekście nie jest napisane, że DI tak twierdzi, tylko wyraznie podano, że są to twierdzenia policji, ktora może sie mylić, jak nieraz już się to jej zdarzało.
Jeśli się myli, to ten tekst, będzie tylko potwierdzeniem dla innych jej pochopnych wypowiedzi, gdyby próbowano potem zaprzeczać. Prawnicy, z tego co się orientowałem, są tak samo podzieleni w tych sprawach, jak sami internauci, wiec ciężko tutaj wydać jednoznaczną opinię. Gdyby taka opinia była, to w ogóle nie trzeba byłoby pisać, że policja twierdzi to czy tamto, bo byłoby to oczywiste dla wszystkich.
@dk. przekazałem po prostu depesze pap, wplatając w nią kilka przeszłych wątków w podobnych sprawach. Pominałem tez świadomie wycenę tych "strat poniesionych przez producentów", ktore policja wyceniła na podstawie zgromadzonych płyt, bo te wyceny są bardzo tendencyjne.
"Zgodnie z ustawą o prawie autorskim (...) Możliwe jest zatem przykładowo skopiowanie płyty dla znajomego, czy zrobienie zapasowej kopii do domowego archiwum."
Urząd Ochrony Konsumenta
http://www.uokik.gov.pl/pl/in formacja_i_edukacja/informacja/komunikaty_prasowe/ art271.html
Potwierdzam - firma PRONet dostarczyła policji listę najwięcej ściągających użytkowników, mnie na szczęście ominęło. ;) Ale niezła panika wybuchła, jak zadzwoniła do mnie żona znajomego policjanta z posterunku, który wczoraj i przedwczoraj zmienił się w magazyn komputerów. :D
Ależ ta policja jest ŚMIESZNA. Sam fakt posiadania jakichkolwiek plików niczego nie udowadnia. Przecież mogłem je dostać od bliskiego znajomego, członka rodziny, etc, prawda? Dozwolony użytek osobisty panowie policjanci...
Również samo pobieranie plików jest legalne. I ja nie muszę niczego udowadniać, mieć żadnych dowód, itd...
Mam propozycję, nie cytujcie PAP - wiele portali już sobie ten temat (z kategorii SF) odpuściło.
Sprawa druga, oczywiście muzyka i firmy tylko z cywilnego, za soft teoretycznie mogą ścigać (udostępnianie i rozpowszechnianie, a nie posiadanie) jednak małe sieci (jak tu) dość szybko mogą określić co, kto i jak i są dowody - stety/niestety do obalenia w sądzie.
I jeszcze jedno - NIE BYŁO ANI JEDNEGO WYROKU pozbawiania wolności w związku z pirackim oprogramowaniem. Oczywiście wystarczy nie wpuszczać policji, szyfrować dyski itd....


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.