wolę ten pierwszy świat. pod względem stabilności przebija najlepsze serwery linuksowe czy openbsd kilkanaście milionów razy, nie wymaga update'ów, service packów, nie trzeba go ściągać z internetu ani instalować z cdromu, przepiękna grafika 3D o niezmierzonej głębii bitów, niewyobrażalnej liczbie polygonów i niemożliwej do określenia rozdzielczości jest generowana w niepoliczalnej liczbie klatek w ciągu każdej sekundy, dźwięk przestrzenny tysiące razy przewyższa najdroższe zestawy 7.1, sterowanie głównym bohaterem odbywa się przy pomocy banalnie prostego w obsłudze, niezwykle intuicyjnego interfejsu użytkownika, którego obsługę na dość wysokim poziomie każdy przeciętny człowiek opanowuje w kilku pierwszych latach życia, zaś komunikacja głosowa, wzrokowa, oraz jakakolwiek inna ma jakość nieosiągalną dla cyfrowego sprzętu początku XXI wieku. a wszystko nie tylko przy zerowym zużyciu czasu procesora, ba, bez użycia __jakiegokolwiek__ procesora =]
1. jeśli zginiesz w pierwszym, nie będziesz żył w drugim.
2. jeśli nie istniejesz w pierwszym, drugi pozostanie dla ciebie zamknięty.
3. gdy zbyt wiele czasu poświęcasz drugiemu, brak uwagi nad pierwszym może doprowadzić do śmierci w pierwszym, a wyniku czego (patrz punkt 1) do śmierci w drugim.
4. w pierwszym zginiesz prędzej czy później.
5. tak więc jednak zginiesz w drugim.
można to porównać do domku z kart - jeśli spieprzysz coś na dole, góra też się zwali, choćbyś niewiemco wykombinował.

hej harry66t, jako żywo twój post przypomina bełkot najwyższych przy korycie nagłaśniany przez szczekaczkę z Torunia!. Czy zapomniałeś że stabilność twojego świata to wola "wielkiego ojca"? Ten świat wirtualny to świat jaki chcielibyśmy mieć sami, to my go tworzymy i żadna chołota niema i nie powinna mieć na ten świat wpływu! To świat wielkiej demokracji, to Wolność!


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.