Ja zaraz po instalacji wywaliłem SKYPE i nie używam tego dziadostwa. Przy instalacji w systemie WIN98SE Skype pyta się czy poszukać znajomych na podstawie książki adresowej, jeżeli klikniecie TAK to możecie mieć 100% gwarancji że nawciągacie się wirusów, firma SKYPE wie dobrze o tej dziurze a jedyną ich odpowiedzią było skreślenie systemu WIN98SE jako niekompatybilnego z ich komunikatorem. Prawda jest taka że ja używam WIN98SE z prozaicznych powodów. WIN98SE jest bardzo szybki a system nie zawiera wielu procesów wiec możliwa jest kontrola "na oko" czy coś się nie zalęgło w systemie.
E tam czepiacie sie tylko skype. Jest wiecej tego typu rzeczy. Od najprostrzych - google toolbar - przeciez to wysyla kazda ogladana strone do serwera celem uzyskania pageranking i nie tylko. Kto wie co google robi z takimi danymi?
Wiele osob instaluje google desktop nie zdajac sobie sprawy co on robi naprawde. Prowadze male forum i paru uzytkownikow mialo wlasnie google desktop. Otatnio zostalem zaspamowany przez robota google bo ten wszedl na profil jednego usera i zczytal klucze autoryzacyjne. Skad robot mogl znac takie rzeczy ?? google desktop mu ich dostarczyl kiedy uzytkownik pisal cos na forum.
Sa tez bardziej powazniejsze zagrozenia... Nasza "kochana" firma z redmond. Jezeli ktos ma wlaczone automatyczne aktualizacje, to windows przy kazdym wlaczeniu i wylaczeniu melduje serwerom M$ ze cos sie z komputerem dzieje. Proces ten uruchamiany jest kiedy jeszcze (lub juz) nie dzialaja zadne firewalle. Wyslany jest jakis plik BIN do serwera.
Samo sprawdzanie autentycznosci... to tez wysyla co chwile dane do serwera M$.
Wszelkiej masci aktywatory on-line. To tez wysyla sporo prywatnych danych do serwerow, tylko osoby ktore sie na tym nie znaja nie zdaja sobie sprawy co dane programy robia po cichu.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |