Komentarze:

  • Jurgi
    Użytkownik DI Jurgi (1377)

    OMFG+ROTFL! Tekst miesiąca! RIAA przebiło nawet pana NoAdBlock.
    Jak powinny, to niech podnoszą ceny, proszę bardzo. Mnie tam wszystko jedno, płyt nie kupuję (jeśli nawet kupię, to nigdy od Sony - a za te rootkity). Mam zapas płty i kaset ze starych czasów. Kasety po zsamplowaniu i odszumieniu są okay. Muzyki multum w sieci jest za darmo (o legalnej mówię, piraty to inna sprawa). Poza tym - na własny użytek wolno z radia nagrywać. Są przepiękne radia internetowe, można sobie tematycznie przebierać w muzyce.
    Tego co można mieć gratis i legalnie nie nadążam przesłuchiwać, co tu kupować?

    08-02-2007, 00:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~~shw

    zastanowmy sie czym zajmuje sie, a przynajmniej powinna zajmowac sie taka organizacja jak RIAA. otoz powinna ona rozporzadzac prawami artysty. powstaly one po to, aby procedure uproscic, aby scentralizowac - jak ktos chce cos prawnie zalatwic w zwiazku z dzielem danego artysty - zamiast szukac kontaktu z artysta idzie do RIAA - oni rozpatruja oferte i wydaja zgode lub nie. that's it. czysta biurokracja - podpisanie papierka, podsteplowanie, wydanie zgody.
    do tego trzeba naprawde niewielu ludzi i niewiele srodkow, aby utrzymac ta machine i nawet placic ludziom spore pieniadze. tylko ze RIAA chce wiecej i wiecej, bo ciagle jej malo. zapewne na 1 artyste w riaa przypada 40 prawnikow zarabiajacych 2x wiecej od artysty. a moim zdaniem przy odwrotnym stosunku ilosciowym to i tak za duzo byloby ludzi pracujacych w organizacji zbiorowego rozporzadzania prawami.
    zastanawia mnie tylko jedno - czy lub czemu nie powstanie normalna, sensowna firma o takich samych obowiazkach, ale zatrudniajaca normalna liczbe osob za normalne pensje - po cholere artysci tam leca i oddaja 80% zysku?!

    07-02-2007, 23:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~harry666t

    crud puppy: "little girl, do you know how much trouble you're in?"

    girl: "no."

    crud puppy: "do you know much about RIAA?"

    girl: "my friends and me are boycotting your records. we do not buy your CDs anymore."





    meanwhile, in RIAA headquarters...

    "Sir, CD sales are down!"

    "DAMN THOSE PIRATES!"

    07-02-2007, 19:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~xxx

    Czoło na plecy im się przesuwa, stąd wiadomo dlaczego zamiast obniżyć cenę oni jakieś bezsensowne kroki podejmują. Logiczne myślenie nie jest zdecydowanie ich mocną stroną !

    07-02-2007, 18:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Diabół

    Taaa.... artyści cienko przędą. Aż żal patrzeć jak z głodu podumierają George Michael, Sting, Bono, czy Slash. Muszą mieszkać w wynajętych kawalerkach, a na śniadanko jedzą kaszankę z keczupem. Jak ostatnio jechałem metrem w Niu Jorku w koszulce Deicide, to widziałem jak kanary spisywały Glena Bentona. I chłopina ze łzami w oczach prosił mnie o dolara, bo mu do biletu brakło. Myślał, że jak mam koszulkę z jego bandem, to se znalazł jelenia. Ja mu grzecznie odpowiedziałem, żeby poszedł szybko w podskokach, bo ja i tak jego płyt nie kupuję, tylko ciągnę z torrenta. A on na to, że też czasem zasysa, bo artyści za tanio swe ciało sprzedają i nie stać go ca cedeka ze storu. Tak sobie pogadaliśmy i wyszło na to, że to pijawki co wydają i promują płyty, za dużo łykają. Powtykaliśmy im trochę w to szlachetne miejsce, które znajduje się u podnóża pleców i wysiadłem, bo obok stacji sprzedają lewe kompakty i zawsze jakaś świeża Doda się tam trafia za bezcen.

    07-02-2007, 16:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy