microsoft i licencja BSD?...
ach, no tak, sourceforge wymaga używania licencji zgodnych z OSI, więc te prześmieszne "M$ shared source" odpadają xD
jeszcze trochę i bil udostępni sapera na gpl xD open source faktycznie zaraża =] "linux to rak toczący komputry!" xD
nie wierzę i nigdy nie uwierzę w żadne szczere intencje microsoftu. nie po os/2, stackerze, sendo, burst... żeby wymienić kilka najgłośniejszych tylko spraw. kij im w oko.
tylko jedno ALE !!!
czy obsluga nakladki M$ dziala natywnie czy pasywnie ??
bo jak widze to raczej "pasywnie" a znam M$ ze beda "podkladac klody pod nogi temu formatowi" ;/ znam ich metody "walki z konkurencja" najpier zaimplementowac pozniej wmawiac no my to chcemy ale konkurent nam nie dal wytycznych pozniej konkurenta "wytna" a na koncu wystawia armie prawnikow aby konkurenta dobic na forum sadowym gdzie konkurent nie jest w stanie walczyc na 2-ch plaszczyznach sad i oprogramowanie i zostanie na koncu "skasowany"
Mam cicha nadzieje ze w tym przypadku sie poraz 1-y pomyle ale mam obiekcje co do "ewentualnego dzialania M$ do standardu ODF ....

kozo: używamy bo na przykad czasami musimy: w pracy, w szkole/na uczelni, w kawiarenkach internetowych i wszędzie tam gdzie korzystamy z komputera i nie mamy wpywu na zainstalowany na nim system, lub istnieje konieczność - z przyczyn zewnętrznych (do pracy, do nauki...) - użycia oprogramowania, którego nie da się uruchomić na systemach innych niż windows. ja sam z własnej i nieprzymuszonej woli windowsa nie włączam, ale go znam i wiem, że jest to jedna z najgorszych rodzin systemów z jakimi miałem do czynienia (a miałem do czynienia z wieloma różnymi systemami)

są m.in. programy, które da się włączyć, ale których nie możesz uruchomić ze względów licencyjnych


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.