Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~gugi

    Dziesiątki razy o tym pisałem... nie ma wejścia na blachę, tylko nakaz prokuratorski....
    Nie ma zorganizowanych akcji przeciwko użytkownikom prywatnym. Śledzenie sieci P2P służy czasami do łapania hurtowników (bardziej w teorii).... zamyka się głównie FTPy i takie inne, ale to nie nadgorliwość policji tylko ich użytkownicy przeginają - tu nie chodzi o jeden ani dziesięć albumów, czy dwie gry - są tacy co udostępniają po kilkaset giga i jeszcze na tym zarabiają!
    Akcje kontroli osób prywatnych są nieopłacalne, co więcej nieuzasadnione prawnie. Nikt tego nie robi - to tylko przypadki. Zresztą nikogo nie działającego na skalę masową jeszcze nie skazano, no chyba że sam się przyznał....
    Pisałem o tym dziesiątki razy, a Drodzy Redaktorzy - wy ciągle pisaliście, że jest inaczej przedrukowując newsy z prasy w której każdy artykuł można kupić. Co mam napisać, że pracuje w pewnej instytucji, że mam info z pierwszej ręki, żebyście uwierzyli i przestali to pisać?
    Wstyd wam troszeczkę (troszeczkę, bo w sumie to nie wasze artykuły ;))
    Oczywiście żartuje, nie mam do Was żadnej pretensji. Dziękuje za to, że w jednym miejscu mogę przeczytać to co każdego z branży (informatycznej, nie organów ścigania ;)) naprawdę interesuje!
    A czytelnicy - nie piraćcie, sumienie was zje (ja też nie lubię BMG/Sony ale zamiast piracić ich płyty po prostu ich nie kupuje ;))

    23-01-2007, 19:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Yeosol

    Ale się z tym kocioł zrobił. Dzięki temu Microsoft zarobił, Linux zdobył rzeszę nowych użytkowników, ludzie korzystając z p2p nabawili się nerwicy i mnóstwa siwych włosów, a niektórzy nawet zaczęli chować kompy...i po co to było? Nie można było od razu powiedzieć?

    23-01-2007, 21:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~dawid

    Ja dzięki serii tych artykółów przeszedłem na linuxa na swoim domowym komputerze. Miałem kupić Windowsa w wersji OEM, ale uznałem to za zbyt kosztowne. Do wersji OEM zniechęcił mnie fakt, że w przypadku zmiany płyty głównej licencja traci ważność. Wersja BOX windowsa to jakaś finansowa abstrakcja jak dla mnie. Nie twierdzę, że linux to super system dla każdego bo tak nie jest. Zwiększenie odświeżania do 85Hz w Mandrivie 2007 zajęło mi pół dnia. Mandriva twierdziła, że odświeża ekran z częst. 85Hz a monitor wskazywał 60 Hz. Z drugiej strony instalacja Kadu, Opery i paru innych programów przebiegła bez problemów. Nie jestem jakimś zajadłym przeciwnikiem windowsów. Myślę, że gdyby cena była przystosowana do polskich realiów znacznie więcej osób zakupiłoby legalny system. Ja wybrałem darmowy system i oszczędnośc ok. 300 zł za wersję OEM Windowsa. Kupię sobie za to nowy dysk SATA 2 albo dodatkową pamięć.

    24-01-2007, 08:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~oem

    można spokojnie wymienić płytę główną nie tracąc licencji oem jeśli chodzi o winde, a robi się to tak:
    1. dzwonimy na polską infolinię m$
    2. podajemy się za serwisanta który właśnie wymienił padniętą płytę główną i chce w związku z tym zreinstalować oryginalnego windowsa (powód - nowa płyta to inny tym i uruchomienie daje niebieski ekran)
    3. podajemy wszystkie dane (nr licencji itp.)
    4. m$ odblokowuje aktywacje
    5. dokonujemy ponownej instalacji (na nowej płycie głównej) i ponownie aktywujemy produkt
    Powyższe jest w pełni legalne.
    Ale ja i tak wolę Ubuntu :)

    24-01-2007, 09:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Raffael
    m
    Użytkownik DI Raffael (9)

    Ja bym nie ufał policjantom gdy mówią że wcale nie chodzą i że nie opłacalna akcja. W jakiej gałęzi przestępczości można mieć więcej pewności że u potencjalnego Polaka znajdzie się dowody przestępstwa? Czy to nie najłatwiejszy sposób na podnoszenie współczynników skuteczności komendy?

    Czy naprawdę uważacie że większość kontroli u osób prywatnych jest przypadkowa? Nie sądzę. Zdobyć nakaz nie trudno. Wchodzą w sieć p2p, ściągają od kogoś, mają dowód. Wchodzą, zabierają komputer i sprawa w sądzie gotowa.

    Z tego co pamiętam to był kiedyś artykuł o nalocie na użytkowników od jakiegoś ISP korzystających wspólnie z dużego Huba DC. Oni nie brali kasy za to co udostępniali/ściągali a jednak byli kontrolowani...

    24-01-2007, 12:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~duży mały

    > Czy naprawdę uważacie że większość kontroli u
    > osób prywatnych jest przypadkowa? Nie sądzę.
    > Zdobyć nakaz nie trudno. Wchodzą w sieć p2p,
    > ściągają od kogoś, mają dowód. Wchodzą,
    > zabierają komputer i sprawa w sądzie gotowa.

    Zdobyć nakaz na podejrzenia jest bardzo trudno (ogólnie o nakaz jest coraz trudniej, przy sprawach wielkiej wagi jeszcze się coś przepcha, przy drobnicy jest ciężko)
    Żeby dojść do właściciela IP trzeba uzyskać dane o operatora, a tu potrzeba też nakazu. Koło się zamyka, zresztą to nie jest takie proste, bo policja każdego dnia składa dziesiątki wniosków do operatorów w różnych sprawach (przestępstwa na allegro, włamania...) a szczególnie ten największy nie śpieszy się odpowiedziami.....
    Sprawa druga to to, że nie wystarczy lista plików, żeby dostać nakaz. Nazwa pliku nie jest dowodem, dowodem są jedynie stwierdzone przez eksperta (po wcześniejszej konfiskacie dysków, komputerów praktycznie nigdy) pirackie programy. Podsumowując - chcesz mieć sensowny akt oskarżenia, łap kogoś kto da ci pewność, że ma towar przygotowany do sprzedaży - inaczej mówiąc idziemy w cywilu na stadion :)

    > Z tego co pamiętam to był kiedyś artykuł o
    > nalocie na użytkowników od jakiegoś ISP
    > korzystających wspólnie z dużego Huba DC. Oni
    > nie brali kasy za to co udostępniali/ściągali a
    > jednak byli kontrolowani...

    Były też artykuły o dziesiątkach akcji których nie było. O słynnym Hubie DC to już słyszę od kilku lat (wpływa zawsze przed wzrostem zakupów komputerów, czyli np. w grudniu). Kiedyś wpadł jeden DC Hub, ale to dlatego, że właśnie jego operator handlował (wysyłkowo!) lewym oprogramowaniem. Był też przypadek FTP który stał w firmie (operator dużej sieci osiedlowej) i podczas kontroli tej firmy wpadł serwer. Oczywiście Policja poszła też po większości klientów tej sieci (a dokładnie po tych co logowali się i zaciągali pliki z FTP)

    Pozdrawiam sprzedających legalny soft, oemy jak i boxy sprzedają się rewelacyjnie. Wiele osób przechodzi też na linuxa! Wszyscy są szczęśliwi, no może poza bałwanami co wierzą w te brednie o kontrolach "blokowych". Może potem będą kontrole domków jednorodzinnych, albo przyczep kempingowych ;) Nie, tam nie będzie, w blokach jest dużo gimnazjalistów którzy łykają takie bajki bez popitki :))))

    24-01-2007, 13:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~nobody

    Policja zaprzecza że chodzi po domach, użytkownicy zaprzeczają że mają nielegalne oprogramowanie. Czeski film. Nikt nic nie wie, nikt nic nie ma...

    25-01-2007, 05:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~glina

    śmieszy mnie niewiedza ludzi, a także to gdy podczas gdy przeprowadzam przeszukanie dopominają sie nakazu, ludzie to nie ameryka, przeszukania najczęściej przeprowadza się w trybie artykułu 308 kpk tj "na legitymację" i jeżeli ktoś nie wpuszcza to wchodzimy siłą !

    25-01-2007, 14:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~alf

    @ glina: Może byś nam trochę więcej opowiadał o tej całej sprawie, skoro wiesz?

    25-01-2007, 15:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~znajomy

    Policja mówi nie wierzcie we wszystko co piszą w gazetach ;)

    Ostatnio weszli w Gliwicach i zgarneli kilka kompów prywatnych

    25-01-2007, 18:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Teddy

    Cała ta sprawa psuje reputacje policji i czyni z niej wroga publicznego. Bo zamiast ścigać prawdziwych przstępców lub jeżeli chodzi o internet to mase przestępstw z nim związanych (jest co robić), funkcjonariusze tracą czas na łażenie po akademikach (Lublin) a mogliby w tym czasie złapać jakiegoś kieszonkowca albo bandyte. Opinia społeczna w tej sprawie miażdży celowość działań organów ścigania w tej sprawie. Bo w opinii społecznej to atak na Normalnyych ludzi. Policjanci z Cyberpolicji powinni zostać oddelegowani do sekcji najbardziej zapracowanych, gdzie naprawde pomogliby obywatelom zamiast podkopywać autorytet tej instytucji.

    03-03-2007, 12:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy