"Niektórych komentarze są żałosne i wskazują na powiązanie z tepsa. To oczywiste, że jak policja cię namierzy (przez np ip) to idzie do operatora, który ma obowiązek podać dane."
ANO WŁAŚNIE: rzecznik Netii wreszcie się przyznał, że Netia - w przeciwieństwie do Tepsy - ma gdzieś ochronę danych osobowych swoich klientów!

"w przeciwieństwie do tepsy" - buahahaha.. tak, może rzeczywiście TPSA nie podawała łatwo danych klientów. KIEDYŚ

@waldek czy Ty wiesz co oznacza słowo 'obowiązek'? Operator MUSI podać dane klienta, jesli policja czy inny organ wystapi o takowe z prawomocnym orzeczeniem sądu lub nakazem prokuratora - w przeciwnym wypadku osoba (lub instytucja) odmawiająca udzielenia takich informacji... poniesie prawne konsekwencje swojej odmowy.
Do jakiś facet: chyba nie porównujesz netii do cenników pozapromocyjnych Neostraty np 6MB i 256KB uploadu to dopiero jest upload, a co dopiero ceny tragedia. A do tego limit 60GB do 6MB aha w 14 godzin go przekraczasz... No chyba że tylko surfujesz i używasz poczte no ale wtedy po co ci taka szybkość jeżeli nie po to żeby sciągać cokolwiek
Promocja dostępna jest w następujących strefach numeracyjnych: warszawska (22), ciechanowska (23), płocka (24), siedlecka (25), ostrołęcka (29), katowicka (32), bielska (33), częstochowska (34), łódzka (42), sieradzka (43), piotrkowska (44), skierniewicka (46), bydgoska (52), włocławska (54), elbląska (55), toruńska (56), gdańska (58) (a co z kielcami?)
Od 2 tygodni jestem użytkownikiem 6 megoej usługi net24 na łączach TPSA. Oszustwo działa wolniej od 2 megowej neostrady. Tylko chwilami transfer osiąga 5,5Mb najczęściej oscyluje na poziomie 1,3 a nie żadko wynosi 40 kb. Kicha jednym słowem. Pomiary przeprowadziłem ogólnie dostępnymi testami jak i poprzez pobranie pliku z szybkiego serwera.
Najgorsza rzecz, która w tym roku zrobiłem. Od dnia 16 lutego przeszedłem z 2 Mbit neostrady Tp na 6 MBit NET24. Rewelacja: Prędkości jakie osiągam porównywalne są z SDI - 0d 80kbps do 500 kbps). nadzwoniłem juz n infolinię ok. 350 minut. NIEWIEDZĄ DALCZEGO TAK SIĘ DZIEJE I NIC NIE ROBIA A NAWET NIE OBIECUJĄ ŻE COS Z TYM FANTEM ZROBIA. JEDNYM SŁOWEM : DRAŃSTWO W BIAŁY DZIEŃ. Nie wiem jak sie teraz uwolnić z tych sideł w które wpadłem dzięki swojej naiwności i wierze w to co mówili przed pospisaniem umowy. ODRADZAM WSZYSTKIM.
Niestety, ja również należę do - chyba bardzo licznej, sądząc po długości oczekiwania na rozmowę w Infonetii oscylującej w granicach 60-100 minut, grupy klientów nabitych w butelkę. Netia swoją impotencją w znakomity sposób wpędziła wiele osób w "lepszą perspektywę" czasów telefonów na korbę. Niestety, dopóki oszukani klienci nie zjednoczą się i nie załatwią sprawy sądownie, nadal Netia będzie żerowała na naiwności. Podaję więc swój adres e-mailowy, jakby ktoś miał chęć walczyć "w kupie". Mój bilans: 6 interwencji telefonicznych z czasem oczekiwania łącznie 8 godzin. Trzy przyjęte zgłoszenia awarii ("do 48 godzin będzie usunięta" - oczywiście g... prawda). Odleżyna od słuchawki na uchu. Zespół ciasnego kanału nadgarstka (tak to nazwał chirurg) od ciągłego trzymania ręki ze słuchawką w jednej pozycji. Kilkaset zapewnień "żałujemy, przepraszamy, nie z naszej winy, robimy co w naszej mocy, staramy się" itd itp. Nie spodziewłem się w najśmielszych fantazjach seksualnych, że w XXI wieku na rynku telekomunikacyjnym możliwe jest tak dogłębne i perfekcyjne wyruchanie klienta. Proszę moderatora o dopuszczenie słowa "wyruchanie" jako słowa zgodnego z Wielkim Słownikiem Języka Polskiego (PWN 1998), o wiekowej tradycji, jak najbardziej pasującego do zaistniałej sytuacji


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.