a dla czego haking.pl ma być niewiarygodny?
mieli dziurawy serwer fakt - jak to mówią "szewc bez butów chodzi",
dobrze robią swoją robotę - lepiej, że oni wejdą na jakiś serwer i uprzedzą twórcę niż ktoś "życzliwy" będzie hasał po nim jak po własnym,
każdy popełnia błędy, najważniejsze to wyciągać z błędów wnioski.
pozdrawiam
ps Czy umiecie tylko narzekać i krytykować?
nic dziwnego że kaczory są u władzy.
Apropos zabezpieczeń serwerów i serwisu hacking.pl.
Odwiedzam ten serwis codziennie od bardzo dawna i do niedawna miałem o nim lepsze zdanie. Niestety po ostatnim incydencie zmieniam je. Notatka, w której redaktorzy piszą o zdarzeniu trąci gówniarstwem. Niestety.
Być może rzeczywiście nie są winni, że się do nich włamano. Dopuszczam nawet możliwość, że provider "sprzedał" ich "smutnym panom" z jakiejś agencji. Pisząc ostatnio o słabym poziomie zabezpieczeń serwerów agencji rządowych, napewno się nieco narazili.
Jednak sposób, w jaki napisali o zdarzeniu, a nawet komunikat w czasie nieobecności serwisu, budzi mój niesmak. Czy ten serwis tworzą polscy biskupi albo ludzie blisko z nimi związani? Ble...
I. Tak to już jest. Jest wszystko robisz ok to reszta chwali, a jak się raz noga powinie to już jesteś bleee, mimo, że 99% twojej roboty jest dobra.
II. Tak to już jest. Ludzie znający się na rzeczy są słuchani i podziwiani przez innych jeśli swoją robotę wykonują dobrze. A jeśli nadal znają się na rzeczy, ale już swoje zawalają(brak czasu, sił, chęci itp.) to już nikt ich nie słucha i wyzywa od nierobów, nieuków, gamoni..


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.