zaawansowane  Szukaj: w Google w DI
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
Sobota, 11 października 2008

Komentarze

do: Człowiek przegrał z programem

  • ~salmon

    Jakby ktos chciał sie wiecej dowiedzieć o tej "Azjatyckiej grze" ta zapraszam na strony: go.art.pl akademia.go.art.pl.
    Dodam jeszcze, ze o ile w szachach komputery grają na równi z najlepszymi, to w GO, komputer jest na poziomie przecietnego gracza.

    06-12-2006, 11:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Pozzo

    tylko ze zeby grac w go to trzeba byc niezlym przeagentem bo ta gra jest kosmiczna :D i wielki respekt dla kogos kto w to naprawde dobrze gra :)

    06-12-2006, 12:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Jurgi
    Użytkownik DI Jurgi (1185)

    Ja tam w szachy przegrywałem nawet z poczciwym programem Collossus na ośmiobitowym Atari, z roku bodaj 1986, albo coś koło tego…
    A Go warto się zainteresować. Tu komputer wymięka, bo nawet do tej pory nikt nie był w stanie zaproponować sensownego algorytmu (w szachach od dość dawna była to już jedynie kwestia zwiększenia mocy obliczeniowej).

    06-12-2006, 12:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Marcin Maj

    @Pozzo: grać w Go moze każdy dzieki systemowi kyu. Ja grywam sobie dla przyjemności po sieci, gracz ze mnie zaden, ale zabawa jest przednia :-).

    06-12-2006, 12:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~prezes Buc

    Ciekawe, czy z tymi szachami był taki przekręt jak z Kasparovem, gdzie cały czas przeprogramowano komputer. IMO poprzednie "wielkie" zwycięstwa komputera można było sobie w d... wsadzić, bo było to tylko jedno wielkie komercyjne i medialne oszustwo.

    06-12-2006, 14:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Adammik

    przegral nei z komputerem tylko z ogromna liczba lidzi ktorzy ten komputer oraz program stworzyli :D

    06-12-2006, 15:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~fstab

    Zrobienie programu komputerowego grajacego dobrze w szachy nie wymaga cudow. Mozna bez problemu obliczyc wiele ruchow w przod itd. Go to co innego ^^.

    06-12-2006, 15:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~lazarus

    Co z tego, że dany zespół tworzy komputer, jak np. w meczu Kasparova z Deep Blue, weźcie np. pod uwagę fakt, że wygrał on nawet z drużyną świata, stworzoną z najlepszych i naradzała się ona po każdym ruchu Kasparova - i i tak przegrali. :-)

    06-12-2006, 22:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~lazarus

    A w szachach - niekoniecznie najważniejsza jest moc obliczeniowa, bardzo istotną rolę pełni algorytm analizujący sytuację na szachownicy - bo można wygrać z palcem nie powiem w czym na jakimś dual xeonie ze słabym algorytmem, ale równie dobrze przegrać na jakimś złomie 50 MHz z wyśmienitym silnikiem np. w assemblerze.

    06-12-2006, 22:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~parvuselephantus

    Ciekaw jestem, kiedy czlowiek odmowi gry w szachy z komputerem - tak jak w warcaby. A w GO komputer nigdy nie wygra - ta gra jest zbyt prosta :)

    07-12-2006, 07:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Piter

    Przegrał czyli wygrał :)
    Nawet jakby rozegrał z komputerem 100 partii a wygrał tylko jedną to i tak moim zdaniem byłby wygranym.
    Komputer gra zawsze na jednym stałym poziomi.
    Nie ma humorów, nie boli go głowa, nie jest zmęczony.NIE MA ŻONY!!!! ;D

    07-12-2006, 09:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • SBKch
    m
    Użytkownik DI SBKch (761)

    Wygranie z człowiekiem w gry z dużą ilością możliwych ruchów, jest przede wszystkim kwestią algorytmu (który powinien być jak najbardziej "inteligenty", sam się tworzyć w miarę postępu gry, powinny być też wykorzystywane w większym stopniu rzeczy zapamiętane z przeszłości, "doświadczenie"), niestety jak do tej pory są one bardzo marnej jakości. Wszystko odbywa się przede wszystkim na obliczaniu następst wszelkich możliwych ruchów do któregoś tam posunięcia, a im więcej możliwych posunięć w każdej turze (ruchu) tym mniejsza możliwa głębokość analizy.

    07-12-2006, 16:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Chris

    Trzeba przyznac, ze w szostej partii Deep Fritz zdemolowal Kramnika. Kramnik atakowal zupelnie beznadziejnie na skrzydle hetmanskim, gdzie nie bylo przeciwnego krola. Kramnik powinien byl grac stylem pozycyjnym starajac sie zamknac pozycje. Jakakolwiek proba gry kombinacyjnej z takim potworem jak Deep Fritz to samobojstwo..

    19-12-2006, 16:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
Dodaj nowy

HTML zablokowany

można używać prostych znaczników BBCode

pola oznaczone * są wymagane

Dostępne znaczniki:

[b] pogrubienie [/b]
[i] pochylenie [/i]
[u] podkreślenie [/u]
[url]http://www.di.com.pl[/url]
[url=DI]http://www.di.com.pl[/url]


Powiadom mnie gdy ktoś odpowie  
Aby otrzymać powiadomienie, musisz podać adres email
Odpowiedz na proste pytanie *:
Ile jest dziewięć - 3?

Zarejestruj się! - nie będziesz musiał się podpisywać i wpisywać odpowiedzi!

Podcast DI Listy Czytelników
Newsletter DI

Copyright © 1998-2008 by Dziennik Internautów Sp. z o.o.  Wszelkie prawa zastrzeżone.  •  Analiza ruchu: stat24.com