Tylko się popukać w głowę.
"fale radiowe emitują ciepło, które może działać na komórki rozrodcze destrukcyjnie."
Jak rozmawiam przez komórkę to trzymam ją przy uchu czy przy, za przeproszeniem, jądrach?
Jeśli to ciepło od ucha jest w stanie zagrozić plemnikom, to chyba najpierw ugotowałoby mózg (jest znacznie bliżej).

Chodzi o chwilowe, "losowe", podgrzewanie pojedyńczych cząsteczek, nie całej objętości ciała, więc przede wszystkim prowadzące do powstawania nowotworów - błędów w strukturze DNA itp.
Choć w tym przypadku to ciekawe czy przypadkiem nie zapomnieli o ogólnie trybie życia ludzi rozmawiających 2-4 h dziennie przez komórkę...
@jmper - a gdzie trzymasz komórkę jak nie rozmawiasz? Przy uchu? 99% facetów trzyma ją przy jajach - w kieszeni albo na pasku. Myślisz, że jak nie rozmawiasz, to komóra nie wysyła fal radiowych?
sredniej jakosci te badania. mi sie rzuca w oczy inny czynnik - im dluzej ktos rozmawia przez komorke tym intensywniejszy i przede wszystkim - bardziej stresujacy prowadzi tryb zycia.
zauwazcie jeszcze jeden czynnik - im wiecej ktos rozmawia przez komorke tym mniej trzyma ja wlasnie w "tych rejonach". zwlaszcza przy rozmowie 4h i wiecej wyjatkowo nieefektywnym byloby za kazdym razem wstawanie i chowanie jej do spodni.
Ale sie ubawilem zamiast sie cieszyc ze populacja ludzka ma mozliwosc zmniejszenia z 6 mld do 5 albo 4 mld ludzi to oni lamentuja ... a pytanie czy Ci nawiedzeni uczeni sprawdzili jaki Ci "gadajacy przez komorke" co jedza w porze lanchu w pracy ?? fast fod'y a to zarcie same konserwanty hormony antybiotyki i jeszcze diabli co tam jeszcze nafaszeruja ;/ w hamburgerze czy innych tego typu zarciu nie ma zaladowanego im czlowiek je "smieci" to co da za potomstwo ?? chyba ze wszyscy nosza zestaw sluchawkowy na bluetooth i gadaja jak cyber roboty okulary 3D umts i na zywo szef co jeszcze normy 200% nie wycisnoles bo jak za 15 min nie bedzie to dostaniesz tylko dostaniesz 600 zl na reke :D
a najpierw niech mozgi Ci naukowcy wymienia na jakies nowsze bo sie chyba wyeksplatowaly ;)
Komórka to taka minimikrofalówka, zasięg mikrofal komórki też niczego sobie, bo nie posiada żadnej obudowy i siateczek aby fale nie wydostawały się z obudowy. Mało tego, komórka posiada antenkę aby te mikrofale wyemitować do operatora sieci. Dlatego nie ważne gdzie kto nosi słuchawkę i w jakich gaciach skrywa swoje jaja, mikrofale będą je grzały podobnie jak w kuchence mikrofalowej tylko troszkę słabiej bo i moc słuchawki mniejsza.
Pytanie, grzanie czego jest szkodliwsze? Jaj czy rozumu, pozostaje zatem otwarte.

![]() | ![]() |
![]() | ![]() |
| 01:47 | Instalacja Windowsa XP na laptopie... |
| 18:04 | SD PRETEC 2GB po sformatowaniu 979MB... |
| 17:42 | problem z drukarką Brother MFC 9060... |
| 11:43 | mury... |
| 07:30 | Problem Z Opera... |
| 00:58 | Przemoc w rodzinie.... |
| 20:26 | sterowniki do toshiba... |
| 20:24 | blueconnect... |
| 20:22 | sprzedałam samochód - nowy własciciel... |
| 20:13 | Probelm do doboru ...... |