zaawansowane  Szukaj: w Google w DI
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
Niedziela, 23 listopada 2008

Komentarze

do: Trend Micro: open source jest bezpieczniejsze

  • ~ToJo

    Generalnie się zgadzam... chociaż uważam, że prirytty przy Viście i tak są takie jak zawsze :-P

    14-06-2006, 11:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Tomasz Rakoczy
    m

    Skoro Trend Micro uważa, że otwarty kod sprzyja bezpieczeństwu to niech udostępni kod swojego oprogramownaia w takiej własnie postaci.

    Od razu przyszło mi do głowy, że konkurencja wykorzystałaby to mówiąc - udostępnili kod antywirusa, dlatego ich produkty są mniej bezpieczne, bo potencjalni autorzy wirusów mogą znaleźć luki w ich oprogramowaniu.

    Zastanawiam się czy dojdzie do tego, że wększość oprogramownia będącego na rynku będzie otwarta. Patrząc na ruchy, niektórych graczy na rynku - można sobie taką właśnie przyszłość wyobrazić.

    A więc Trend Micro - udostępnijcie kody :-)

    14-06-2006, 12:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~nikt

    A poco ma udostepniac swoj kod jezeli mowi ze otwarte oprogramowanie ( mozna podejzec kod i go zmienic ) jest bezpieczniejsze to dlaczego swojego nie udostepni ?, a co ma to do rzeczy ze nie udostepnia ?

    On sie wypowiedzial jedynie ze jest bezpieczne a to ze swojego nie udstepnil to nie rozumiem gdzie widzisz zwiazek z jakims spiskiem hahaha..

    Ps. To oczywiste ze na innym nie ebdzie dzialac, a tylko dlatego ze ina jest struktura katalogow dostepnem do danych plikow jak i samych nazw plikow configuracyjnych co mialby ten skrypt zmienic w nich " SLACKWARE, PLD, Debian i Redhatopodobne "

    14-06-2006, 12:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • evil_core(Krzysiek K.)
    m

    nikt: aspell by sie przydal ;)
    Jezeli chodzi o strukture katalogow, to akurat sie nie zgodze, bo wszysttkie(prawie) dystrybucje uzywaja FHS.
    Zieione polozenie jest tylko niewielkiej czesci plikow konfiguracyjnych, bo wiekszosc wyznaczaja tworcy programow.

    14-06-2006, 12:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~nikt

    evil_core [Krzysiek Kr - Spieszylem sie wtedy gdy pisalem poprzedniego posta, zazwyczja korzystam z opena do poprawiania bledow

    I wierz mi.. jest inna struktura katalogow w glownej galezi plikow "/", sama galaz jest niezmieniona bo jest unikalna we wszystkich dystro, ale podkatalogi tej calej galezi sa nieco zmienione, jak i nazewnictwo samych plikow w podkatalogach glownej galezi ( ktora jest zreszta ta sama we wszytkich dystro ), dlatego robi sie paczki dla Slackware, Debiana, PLD i Redhatopodobne, poniewaz gdy binarka bedzie rozmieszczac pliki po systemie bedzie musiala byc ulozona przez usera ktory ja budowa wczesniej wiedzac gdzie sa katalogi i jak sa nazwane by dobrze umiescic pliki w nich, inaczej mozna by tworzyc repozytoria dla ogółu

    14-06-2006, 14:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Firefox

    Nie prawda ze jest bepieczniejsze...
    w Operze zadnej luki nie ma a jest zamknieta...
    a w Firefoxie ktory jest otwary luk jest pelno...
    niekture bardzo stare..

    14-06-2006, 15:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~nikt

    Firefox - a mozesz podac przyklad luki ktora jest aktualnie w foxsie ?, czy tylko mowisz by mowic ?
    Mac rowniez od pewnego czasu nie mial luk ( tak sie mowilo ), ale gdy zainsteresowali sie mackiem to nagle znalezli dosc sporo luk, gdy byl konkurs zeby wlesc na ten system ( UPS.. )

    14-06-2006, 15:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Jurgi
    Użytkownik DI Jurgi (1195)

    Fakt, że dziury w Operze łatana są _kapinkę_ szybciej, ale żeby zaraz "Firefox jest pełen dziur"? Prosimy bez trollowania! Sam jestem zwolennikiem Opery, ale to ie oznacza, że uważam FF za gorszego. Ot - kwestia osobistych upodobań.
    Nie ma zresztą reguł absolutnych. W przypadku produktu niszowego (jak Opera), ale dobrze zaprojektowanego od początku i starannie łatanego, zamkniętość kodu może stanowić atut. W przypadku produktu masowego (jak IE) napisanego cokolwiek niedbale i chaotycznie (bo zapewne poprawianego przez różnych ludzi, a nie stały i zgrany zespół) może być wręcz przeciwnie.
    W przypadku produktów z kodem otwartym (jak FF) rozgrywka między twórcami a "poszukiwaczami dziury w całym: toczy się na otwartej szachownicy. I wynik też może być różny. Ale jednak moim zdaniem developerzy w sumie wygrywają.
    W przpadku Opery na jej korzyść może przemawiać fakt, że dziury są ogłaszane publicznie dopiero po wypuszczeniu popraionej wersji. Więc nikt głośno o nich nie mówi, bo i po co…

    14-06-2006, 15:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~test

    @Firefox
    W Operze dziur się specajlnie nie szuka, bo to soft niszowy i większość firm ma go gdzieś. Np mój bank, czego zresztą nie mam mu za złe. :]

    15-06-2006, 23:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
Dodaj nowy

HTML zablokowany

można używać prostych znaczników BBCode

pola oznaczone * są wymagane

Dostępne znaczniki:

[b] pogrubienie [/b]
[i] pochylenie [/i]
[u] podkreślenie [/u]
[url]http://www.di.com.pl[/url]
[url=DI]http://www.di.com.pl[/url]


Powiadom mnie gdy ktoś odpowie  
Aby otrzymać powiadomienie, musisz podać adres email
Odpowiedz na proste pytanie *:
Ile jest trzy + 3?

Zarejestruj się! - nie będziesz musiał się podpisywać i wpisywać odpowiedzi!


Copyright © 1998-2008 by Dziennik Internautów Sp. z o.o.  Wszelkie prawa zastrzeżone.  •  Analiza ruchu: stat24.com