"Tomaszka - 2006-03-21 21:16
Koledzy niespamerzy zapewne spia na forsie i nawet nie zauwazyli ze wyslanie dolara za granice kosztuje drozej niz sam dolar."
a to ci nowosc ... ile razy placilem za granice (nawet do USA) zawsze schodzila mi z konta wylacznie kwota, ktora mialem zaplacic za dana usluge, bez zadnych kosztow manipulacyjnych i prowizji za przelew ... dziwne prawda? mialem zaplacic 10$ to zaplacilem 10$ wlasnie tyle mi zeszlo z konta .. ani centa wiecej ... wiec nie wiem skad te przekonanie ze to sa jakies niewiadomo jakie wielkie koszta ...
i uprzedze odpowiedz ... nie, to nie byla karta kredytowa tylko platnicza visa elecrton.
" ;zzz - 2006-03-21 13:01
Paweł T., swego czasu krążyła plotka że google szykuje właśnie takie coś (zdaje się, że połączone ze spersonalizowanym portalem - zobacz może w wersji beta już to działa?)."
zapraszam na http://google.com/ig
spersonalizowany portal dziala, i dziala bardzo dobrze ...
Koledzy niespamerzy zapewne spia na forsie i nawet nie zauwazyli ze wyslanie dolara za granice kosztuje drozej niz sam dolar.
W tym chorym kraju jest spora grupa osob ktore nie maja co marzyc o karcie kredytowej a z uslug google korzystaja. Nie mowmy juz o Afryce.
zzz - Jest wiele sposobow rozwiazania wymienionych problemow - oplaty to jeden z nich. Nie podoba mi sie po prostu gdy ktos na slowo "oplata" reaguje negatywnie w stosunku do osoby proponujacej. Te oplaty bylyby jakims rozwiazaniem, moze nie najlepzym, ale jakims napewno. Co do afryki to z tego co mi wiadomo wiekszosc ludzi tam zyjacych nie ma internetu, ba, nawet prad nie wszedzie dociera, wiec masz racje - karty kredytowe nie sa tam na porzadku dziennym. Podobnie jak internet :)
Osobiscie uwazam, ze dopoki oplaca sie to google, niech nie daja zadnych oplat i zyja z reklam. Albo moga zrobic wersje free i wersje platna, co zreszta nie jest niczym nowym.
A ta stronka Le M.D. fajna, dodam sobie do bookmarks :)
r-mi - Microsoftu ludzie nie lubia bo Microsoft sobie na to ciezko zapracowal :)

Według mnie nie chodzi o to czy usługi są płatne czy nie. Dlaczego ludzie nie lubią microsoftu a lubią google?
tworzenie produktów:
- w google zajmują się tym utalentowani pracownicy
- microsoft dobija konkurencję korzystając z pozycji monopolisty i ją wykupuje
standardy:
-google nie dąży do zdestandaryzowania całej sieci - żeby była kompatybilna tylko z ich opatentowaną wyszukiwarką
-microsoft dąży do zdestandaryzowania wszystkiego z czym kiedykolwiek miał do czynienia, www, java, kerberos, dokumenty aplikacji. Swiadomie utrudnia integrację a gdy np. twórca javy stwierdzi że implementacja ms nie jest kompatybilna i odbiera mu logo - to microsoft bezczelnie idzie z tym do sądu.
szacunek dla klienta:
- korzystając z windowsa trzeba używać wszystkich śmieci które microsoft stworzył a przynajmniej muszą być one na dysku i żreć zasoby. Klienci są traktowani jak idioci.
- można sobie wybrać dowolną usługę google i nie być zmuszonym przy tym do korzystania z jakiejkolwiek innej. Prezesi google nie publikują durnych komentaży, że każdy kto korzysta z jednej usługi musi używać całej reszty "bo tego chcą wszyscy użytkownicy a my dbamy o ich dobro".
prywatność:
- microsoft traktuje dane i prywatność swoich klientów jak newsletter - posyła wsystkim co chcą. W system wbudowywuje zdalne sterowanie w postaci Trusted Computing oraz maksymalnie utrudnia użytkownikom wykorzystywanie multimedialnych możliwości sprzętu (Protected A/V channels i nowy sposób odtwarzania filmów). Dla microsoftu na pierwszym miejscu jest realizacja misji szpiegowania użytkowników dla kompanii fonograficznych i organizacji rządowych. Gdybym miał odpowiednie wpływy polityczne w USA to już za pół roku z mojego ciepłego centrum sterowania oglądałbym sobie co wszyscy teraz robicie na Viście.
- tutaj google też trochę do bani, ale głupoty i wasalstwa microsoft w tej dziedzinie nic nie przsebije!
I tak można by sobie wymieniać!

![]() | ![]() |
![]() | ![]() |