Kidprotect.pl: ochrona dzieci nie wymaga cenzury

09-02-2011, 11:12

Blokowanie stron internetowych nie tylko nie pomaga, ale nawet szkodzi walce z pornografią dziecięcą - uważają przedstawiciele fundacji Kidprotect.pl, którzy przedstawili swoje tezy dotyczące blokowania internetu przed zaplanowaną na jutro debatą z Rzecznikiem Praw Obywatelskich.

Politycy na szczeblu międzynarodowym i krajowym starają się przekonywać, że na każdy problem w internecie jest jedno skuteczne rozwiązanie - blokowanie stron WWW (cenzura). Ostatnio wprowadzenie tego środka proponuje Unia Europejska w imię walki z pedofilią. Polski rząd popiera to rozwiązanie wbrew obietnicom, jakie padły rok temu.

Organizacje pozarządowe chcą dalej rozmawiać z premierem i innymi przedstawicielami władz. W Dzienniku Internautów wspominaliśmy, że na jutro (10 lutego) planowana jest debata w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Uczestnicy debaty mają przedstawić po 5 tez, które będą zawierać ich spojrzenie na problem. Strona przeciwna będzie mogła odpowiedzieć na te tezy. Idea "pięciu tez" ma zapobiegać rozmywaniu tematu, jak miało to miejsce w czasie debaty z premierem rok temu.

Za interesujące można uznać tezy przedstawione przez fundację Kidprotect.pl, która jako pierwsza organizacja pozarządowa rozpoczęła walkę z przestępczością seksualną wobec dzieci w internecie. Ciekawe jest to, że ta organizacja nie wierzy w blokowanie stron WWW tak bardzo, jak politycy.

>>> Czytaj: RIAA do Google: blokujmy piratów... i pedofili

- Pod płaszczykiem ochrony dzieci polskie władze próbują wprowadzić przepisy, które nie tylko nie pomogą chronić dzieci przed pedofilią, ale przede wszystkim mogą wzmóc szkodliwe działania przestępców. Nie może być mowy o tym, że cel uświęca środki, skoro efekt blokowania stron uderzy rykoszetem we wszystkich obywateli kraju – mówi prezes Kidprotect.pl Jakub Śpiewak.

Poniżej skrót tez organizacji Kidprotect.pl.

  1. Filtrowanie/blokowanie stron internetowych jest nieskuteczne. Kontrola, która będzie opierać na filtrach DNS, jest możliwa do obejścia przez przestępców, którzy w łatwy sposób będą mogli nadal krzywdzić dzieci. Ofiara i jej rodzina nigdy nie będą miały gwarancji, że materiały z udziałem dziecka znikną z zasięgu rąk kolejnych przestępców (na podobny problem zwracał uwagę Parlament Europejski).
  2. Blokowanie stron nie pomoże w walce z pornografią dziecięcą, gdyż proces ten nie usuwa szkodliwych materiałów, a jedynie utrudnia dostęp do nich. Ochrona dziecka jako ofiary przestępstwa powinna polegać przede wszystkim na ustaleniu tożsamości przestępcy i ukaraniu go, ustaleniu tożsamości ofiary i udzieleniu jej pomocy, a także na usunięciu szkodliwych treści, czyli np. zlikwidowaniu strony, usunięciu serwera z sieci, odcięciu osób udostępniających treści w sieciach P2P. 
  3. Filtrowanie stron szkodzi walce z pornografią dziecięcą, ponieważ niweluje skuteczność działań policji wobec przestępców. Po wprowadzeniu blokowania treści właściciel strony z niedozwoloną zawartością będzie musiał zostać poinformowany o wpisie jego strony do rejestru, a zatem „ostrzeżony”, że znalazł się w obszarze zainteresowania organów ścigania.
  4. Blokowanie stron jest niebezpieczne dla demokracji, gdyż istnieje zagrożenie, że blokowanie stron w kolejnych latach stanie się narzędziem walki politycznej. Zakres blokowanych stron może - za sprawą kolejnych rządzących - zwiększyć się do tych, które będą zawierały treści niewygodne dla poszczególnych opcji politycznych.
  5. Blokowanie stron WWW hamuje rozwój Polski gdyż stanowi zagrożenie dla polskiej przedsiębiorczości, rozwoju młodego pokolenia, rozwoju nauki, innowacyjności, konkurencyjności naszej gospodarki. Środek ten wiąże się z kosztami instalacji specjalnych urządzeń telekomunikacyjnych, ponoszonymi przez dostawców usług internetowych, które de facto obciążą odbiorców tych usług. Wyższe koszty mogą spowodować rezygnację z korzystania z internetu, a zatem wykluczenie informacyjne polskiego społeczeństwa.

Sonda
Wierzysz, że blokowanie stron WWW to sposób na problemy internetu?
  • tak
  • nie
wyniki  komentarze

Oczywiście z powyższymi tezami można, a nawet należy dyskutować i będzie do tego niejedna okazja. Warto jednak zwrócić uwagę na te właśnie tezy, aby uświadomić dwie rzeczy:

  • nie istnieje prosta zależność między blokowaniem treści a usuwaniem związanych z nią problemów,
  • cenzura jest zawsze cenzurą niezależnie od celów, jakie przyświecają jej wprowadzeniu.

Debata „Blokowanie stron internetowych – rok po: początek cenzury czy odpowiedź na realne zagrożenia?” odbędzie się 10 lutego (czwartek) o godzinie 12.00 w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.

>>> Czytaj: Blokowanie stron WWW teraz w Parlamencie Europejskim


Źródło: Kidprotect.pl
  
znajdź w serwisie



RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy