KE pozywa Zjednoczone Królestwo za reklamy kontekstowe

01-10-2010, 19:53

Wszczęte w kwietniu 2009 roku postępowanie przeciwko Wielkiej Brytanii nie przyniosło spodziewanego skutku. Teraz do implementacji unijnych przepisów Londyn może zostać zmuszony wyrokiem sądu.

Brytyjscy internauci poskarżyli się na początku zeszłego roku Komisji Europejskiej na praktyki niektórych dostawców internetu, działających w ich kraju. Obawiali się oni, że naruszają one ich prawo do prywatności. Chodziło przede wszystkim o reklamy kontekstowe, które wyświetlały się na ekranach monitorów w zależności od tego, co dana osoba robiła. Początkowo sprawą zajęły się brytyjskie Biuro Komisarza ds. Informacji, a także policja. Ostatecznie jednak do akcji wkroczyła Komisja Europejska.

>> Czytaj więcej: KE: Wielka Brytania łamie prawo do prywatności

Unijna egzekutywa stwierdziła, że Zjednoczone Królestwo poprzez swoje prawo naruszyło przepisy dwóch dyrektyw - o e-prywatności (2002/58/EC) oraz o ochronie danych (95/46/EC). Londynowi postawiono trzy zarzuty:

  1. brak jest niezależnej instytucji nadzorującej przechwytywanie komunikacji w internecie, do której kierowane by były skargi;
  2. istnieje pojęcie domniemanej zgody na przechwytywanie komunikacji w internecie, co jest sprzeczne z unijną dyrektywa;
  3. brytyjskie prawo przewiduje sankcje jedynie w przypadku intencjonalnego przechwycenia danych, podczas gdy Unia wymaga, by dotyczyło to każdej tego typu sytuacji.

Ponieważ Wielka Brytania nie zastosowała się do żądań Komisji Europejskiej, ta skierowała sprawę do Trybunału Sprawiedliwości.


Źródło: Komisja Europejska, Dziennik Internautów
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy