Kasjerzy pracują teraz więcej poza tradycyjnymi godzinami pracy

16-07-2018, 20:09

Jeszcze przed ograniczeniem niedzielnej sprzedaży wielu kasjerów przewidywało, że będzie musiało pracować w soboty do północy i w poniedziałki od bardzo wczesnych godzin. Według ostatniego badania dla większości z nich jest to obecnie konieczność. Jednak nie tylko w niestandardowych godzinach pracy tkwi problem, ponieważ mogły spaść również ich zarobki.

Z lutowego badania platformy TakeTask wynikało, że 21% respondentów nie umiało przewidzieć, czy będzie musiało pracować w niedogodnym dla siebie czasie. Po wejściu w życie ustawy odsetek osób niezdecydowanych spadł do 4%. Nawet ci, którzy nie wierzyli w zły scenariusz, w większości zmienili zdanie. Niektórzy mogą jeszcze się łudzić, że sytuacja jest jedynie przejściowa, lecz przy niedoborze pracowników w sektorze handlu „odrabianie” wolnych niedziel raczej szybko się nie skończy.

Osoby mające dzieci najbardziej ze wszystkich grup obawiały się pracy do północy w soboty i od bardzo wczesnych godzin porannych w poniedziałki. Przed wprowadzeniem zakazu handlu 41% spodziewało się takiej sytuacji. A teraz o 28% więcej rodziców ją potwierdza. Niemniej wielu kasjerów jest zaskoczonych. I dlatego o 18% spadł odsetek respondentów, którzy wcześniej odrzucali taką możliwość. Wśród bezdzietnych respondentów o 34% wzrósł odsetek osób potwierdzających konieczność pracy w niedogodnych godzinach w porównaniu do tych, którzy wcześniej wyrażali tylko takie obawy. 

Co ciekawe, w małych i średnich miastach aż o 37% więcej respondentów doświadcza ww. sytuacji, niż się jej spodziewało. Teraz 72% potwierdza konieczność pracy w niesatysfakcjonujących godzinach. Warto dodać, że wcześniej 34% uważało, że taka sytuacja jest zdecydowanie niemożliwa, a obecnie już tylko 8% wyraża taką pewność.

Lepsze pieniądze?

W ciągu kilku miesięcy o 8% wzrósł odsetek kasjerek i kasjerów, którzy zamiast przymusowego odpoczynku woleliby pracować za dwa i pół razy wyższą stawkę godzinową we wszystkie niedziele. Jednocześnie przybyło o 4% przeciwników takiej opcji. Tym samym krąg niezdecydowanych w tej kwestii zmniejszył się o 12%.

W gronie rodziców nieznacznie zwiększyło się poparcie dla tego rozwiązania – z ponad 38% do 41%. Może to oznaczać, że benefity, wynikające z ograniczenia handlu, nie do końca spełniły oczekiwania kasjerów wychowujących dzieci. O niecałe 7% zmniejszył się udział osób niezdecydowanych. Z kolei odsetek przeciwników wzrósł o 4%.

W ciągu kilku miesięcy w dużych miastach poparcie dla wyższego wynagrodzenia za niedzielną pracę wzrosło tylko o 4%. O 11% zwiększył się odsetek przeciwników, chociaż wciąż jest ich mniej. Natomiast o 15% zmniejszył się udział osób, które nie mają wyrobionej opinii na temat alternatywy dla wolnych niedziel.

Z kolei w małych i średnich miastach opcja wyższej stawki godzinowej wydaje się bardziej atrakcyjna. Przybyło osób, które wolałby więcej zarabiać, niż odpoczywać w niedziele. Nastąpił wzrost na poziomie 14%. Zmniejszył się udział niezdecydowanych respondentów, którzy praktycznie w całości zasili grono zwolenników.

Pierwsze badanie opinii kasjerów odbyło się w lutym br. Wtedy analizą objęto 118 pracowników. 59,3% z nich to rodzice, a 40,7% – osoby bezdzietne. Po raz drugi przeprowadzono ankiety w dniach 23-24 czerwca br. Tym razem odpowiedzi udzieliło 134 kasjerów. 61,9% ma dzieci, a 38,1% – nie.

Źródło: TakeTask


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Październik 2018»
PoWtŚrCzwPtSbNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031 
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2018 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.