Kasetowe walkmany idą na emeryturę

25-10-2010, 13:56

Ostatnie przenośne odtwarzacze kaset magnetofonowych Sony wysłała do sprzedawców w kwietniu i firma nie będzie już produkować tych urządzeń - donoszą japońskie media. Może nie ma się nad czym rozczulać, ale to właśnie walkmany zapoczątkowały epokę przenośnej muzyki.

Jak donosi japoński serwis IT Media, ostatnia partia kasetowych walkmanów Sony trafiła do sprzedawców detalicznych w kwietniu. Kiedy urządzenia te zostaną wyprzedane, nie da się już dostać przenośnych odtwarzaczy kasetowych od tego producenta.

Kasetowe walkmany odchodzą na emeryturę, ale marka "walkman" zostaje w rękach Sony.

Walkman z słuchawkami
fot. edvvc (lic. CC) - Walkman z słuchawkami

Walkmany pojawiły się w sklepach w Japonii w roku 1979, więc ich historia liczy 30 lat. Podobno urządzenie zostało skonstruowane z myślą o Akio Morita, współzałożycielu Sony, który chciał słuchać ulubionej muzyki operowej w czasie służbowych podróży. 

Walkman od Sony był czymś więcej niż małym i przenośnym magnetofonem. Zmyślnie opracowany mechanizm z szerokich kształtek aluminiowych pozwolił na osiągnięcie stosunkowo małej masy, dużej trwałości. Zapewnił też urządzeniu odporność na wstrząsy. Wielu producentów powieliło konstrukcję Sony, a samo urządzenie odniosło ogromny sukces. Słowo "walkman" stało się synonimem przenośnego magnetofonu. Szacuje się, że w ciągu 30 lat sprzedano ok. 200 mln kasetowych walkmanów różnego typu.

>>> Czytaj: 7 gadżetów, których pragnąłeś. Tylko dla dorosłych!

Obecnie najpowszechniejsze są odtwarzacze MP3, ale tak naprawdę to rozwój odtwarzaczy CD przyczynił się do spadku popularności kasetowych walkmanów. Podobno dziś da się spotkać osoby, które hobbystycznie słuchają muzyki z kaset i przyczyniają się do renesansu walkmanów.

Trzeba podkreślić, że to właśnie walkman zapoczątkował epokę prawdziwie przenośnych doświadczeń muzycznych. Z tym doświadczeniem łączyło się uporczywe słuchanie jednej kasety, bo niewygodne byłoby noszenie ze sobą całej kolekcji. Trzeba było liczyć się z częstym zmienianiem baterii w odtwarzaczu. Nie było jednak rozwiązań DRM, a kopiowanie muzyki było dziecinnie proste. Przemysł nagraniowy, o dziwo, nie upadł.

W tym roku informowaliśmy o zmierzchu innej starej technologii - dyskietki. Te nośniki są - podobnie jak kasety - ofiarą płyty CD, która też będzie musiała ulec postępowi.

>>> Czytaj: ZUS: 180 GB danych na... 130.000 dyskietkach 3,5"


  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy