Kancelaria premiera zbiera dane na Facebooku. Rządowe social media to worek problemów

23-01-2014, 13:52

Kancelaria premiera robi quiz na Facebooku i przy okazji zbiera dane o ludziach. To nowy, ale nie pierwszy problem związany z kontami urzędów w social media. Właściwie uzbierało się ich całkiem dużo i chyba warto podsumować. Aktualizacja: Kancelaria Premiera wydała oświadczenie w tej sprawie.

Dziennik Internautów ostatnio dość często pisał o rządowych kontach w social media. Pisaliśmy o nich krytycznie i z tego powodu nazwano nas populistami. Wiele osób uważa, że rząd powinien płacić za social media, bo przecież mamy XXI wiek. Tym samym osobom nie przeszkadza, że różne informacje lądują w różnych miejscach, nie przeszkadza im brak neutralności technologicznej.

KPRM robi quiz i zbiera dane

Czy będzie tym osobom przeszkadzać, że rząd zbiera dane o ludziach przy okazji mało wartościowego quizu?

Tak się właśnie dzieje, znów dzięki rządowemu Facebookowi. W ubiegły poniedziałek na stronie Kancelarii Premiera ogłoszono quiz Polityczna Liga Mistrzów. Osoby, które zechcą wziąć udział w quizie, są informowane o tym, że aplikacja KPRM otrzyma dostęp do następujących informacji: profil publiczny z Facebooka, listy znajomych i adres e-mail.

zdjęcie

Co ciekawe, kliknięcie przycisku "Anuluj" wcale nie spowoduje anulowania czegokolwiek. Zachęta do podzielenia się swoimi danymi zostanie wyświetlona ponownie. Po kilku próbach anulowania zostaniemy przekierowani na stronę informacyjną Facebooka, która sugeruje zgłoszenie takiej aplikacji jako niezgodnej z zasadami Facebooka.

Tak więc mamy już dwa problemy: Kancelaria Premiera zbiera dane o ludziach i najwyraźniej stosuje takie metody zachęcania do podzielenia się danymi, których Facebook nie akceptuje.

Jest też zabawny akcent. W regulaminie konkursu na Facebooku znajduje się taki zapis:

4.3.
Aplikacja i Konkurs nie są w żaden sposób zarządzane, administrowane, wspierane ani stowarzyszone z serwisem Facebook.

Zabawne, prawda? Radio RMF już ustaliło, że tą sprawą zajmie się Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych.

Naszym zdaniem sam quiz i jego wady nie wymagają dodatkowych omówień. Chcielibyśmy jednak zwrócić uwagę na to, że problemów z "rządowym Facebookiem" tylko przybywa.

Rządowe social media - podsumowanie

Spróbujmy stworzyć listę tych problemów, które opisywaliśmy w przeszłości.

  • Instytucje publiczne reklamują wybrane firmy i sygnują udostępniane przez siebie informacje ich znakami towarowymi.
  • Instytucje wydają pieniądze publiczne na umowy związane z obsługą kont w social media oraz zatrudniają ludzi do tego celu.
  • Instytucje publikują różne informacje w różnych kanałach, jednocześnie zaniedbując aktualizację swoich stron (ze stronami BIP włącznie). Sprawia to, że obywatel ma dziwny wybór - albo będzie korzystał z social media, albo nie dowie się wszystkiego. Najnowszym tego przykładem była awaria ePUAP, kiedy najbardziej szczegółowe informacje na jej temat trafiały na Facebooka. 
  • Instytucje powierzają bezpieczeństwo swoich kanałów informacyjnych podmiotom trzecim. Prowadzi to do takich sytuacji, jak ataki na oficjalne konta. Nawet 16-latek może coś takiego zrobić
  • Nie wiadomo, kto odpowiada za informacje zamieszczone na oficjalnym koncie.
  • Nie wiadomo, czym w ogóle jest oficjalne konto i jak je odróżnić od nieoficjalnego.
  • Rząd zbiera dane ludzi (NOWOŚĆ!).

Sonda
Czy rząd powinien zbierać dane obywateli na Facebooku?
  • tak
  • raczej tak
  • raczej nie
  • nie
wyniki  komentarze

Moim zdaniem te wszystkie problemy wynikają z jednego problemu ogólnego. Od pewnego czasu niektóre instytucje zachowują się jak firmy, które za wszelką cenę chcą się promować. Chcą ogromnych zdjęć, samych dobrych wiadomości, informacji w atrakcyjnej formie (lepszy jest filmik niż projekt ustawy).

Pytanie tylko, czy instytucje publiczne powinny działać w ten sposób? A może instytucje publiczne powinny stawiać na rzetelną informację, podaną w neutralny technologicznie sposób?

Aktualizacja

Kancelaria Premiera wydała na swojej stronie oświadczenie w sprawie quizu.

- Wszystkie formalności związane z organizacją konkursów na profilu KPRM na Facebooku spełniają wymagania określone ustawą o ochronie danych osobowych (...) Dane podawane przez użytkowników aplikacji są przetwarzane wyłącznie w celu, o którym mowa w regulaminie aplikacji. KPRM nie będzie wykorzystywać tych danych do jakichkolwiek innych działań komunikacyjnych (...) Podkreślamy, że w bazie zapisywane są wyłącznie: nazwa profilu oraz adres e-mail (...) Aplikacja „Polityczna Liga Mistrzów” w żadnym wypadku nie zapisuje ani nie przetwarza listy znajomych podawanych przez użytkowników - czytamy w oświadczeniu.

Oświadczenie oczywiście wyjaśnia część wątpliwości, ale nie zmienia jednego - rządowe social media to nadal worek problemów.

Czytaj także: 16-latek odpowie za przejęcie profilu urzędu? Ciekawe, bardzo ciekawe


  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Czerwiec 2020»
PoWtŚrCzwPtSbNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930