Kamery będą śledzić Anglików w ich domach

17-08-2009, 07:07

Rząd w Londynie zamiast potraktować Rok 1984 jako ostrzeżenie przed wkraczaniem w życie prywatne obywateli, postanowił wcielić przedstawioną tam wizję prawie dosłownie.

George Orwell, w swym osławionym dziele Rok 1984, przedstawił dość ponurą wizję przyszłości (książka powstała w 1949 roku pod wpływem rozprzestrzeniającej się ideologii komunizmu), w której prawda obiektywna nie istnieje, a obywatele są na każdym kroku monitorowani przez władze. Nic nie ma prawa się ukryć - obywatele nie znają czegoś takiego, jak prywatność.

Jednym z powodów takiego stanu rzeczy są wszechobecne ekrany, znajdujące się także w domach. Służą one nie tylko do przekazywania poleceń czy informacji, ale przede wszystkim do śledzenia, co robią obywatele. Londyn w wizji orwellowskiej to niezwykle ponure miejsce, a przedstawiony świat skłania do refleksji nad tym, jak daleko pozwolimy państwu ingerować w nasze życie.

Wizje Orwella przerażają czytelników, ale dla rządów są najwyraźniej źródłem inspiracji, w związku z tym coraz częstsze próby przenoszenia ich do naszego codziennego życia. W październiku ubiegłego roku w Wielkiej Brytanii pojawił się pomysł stworzenia centralnej bazy danych, w której zapisywane byłyby wszystkie informacje o prowadzonych rozmowach telefonicznych, wysłanych mailach czy SMS-ach. Nie byłoby tam treści przekazów, a jedynie informacje o uczestnikach procesu, dacie i czasie trwania.

Teraz jednak rząd w Londynie chce w bardziej dosłowny sposób wcielić wyobrażenia Orwella w życie obywateli. Mieszkania i domy 20 tysięcy "problematycznych" rodzin mają zostać wyposażone w kamery przemysłowe. Jest to pomysł Eda Ballsa, sekretarza ds. dzieci. Chce on dzięki temu kontrolować, czy w rodzinach tych dba się o prawidłowe funkcjonowanie dzieci - czy odrabiają lekcje, chodzą o odpowiedniej porze spać, mają co jeść - donosi Wired w artykule Britain To Put CCTV Cameras Inside Private Homes.

Co ciekawe, w programie tym wzięło udział już 2 tysiące rodzin. Dotychczasowe efekty są podobno na tyle zachęcające, że podjęto decyzję o jego rozszerzeniu. W ciągu najbliższych dwóch lat pod ścisłym nadzorem państw znajdzie się kolejnych 20 tysięcy rodzin. Pochłonie to około 400 milionów funtów. Oczekuje się, że dzięki skutecznej realizacji tego projektu, zmniejszy się liczba młodocianych przestępców.

Pomysł ma szansę na realizację, gdyż brytyjskie media pełne są doniesień o problemach dzieci z trudnych rodzin. Przestępczość wśród nieletnich także wymaga podjęcia zdecydowanych kroków. George Orwell, opisując wizję przyszłości 60 lat temu, zapewne nie spodziewał się, że zostanie ona zrealizowana. Rok 1984 miał być bowiem ostrzeżeniem. Życie potrafi płatać figle.


  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy