Jak zwrócić uwagę wpływowych osób w polskiej sieci - studium przypadku iWisher

03-09-2015, 15:19

W zalewie standardowych informacji o uruchomieniu kolejnego serwisu, aplikacji lub usługi zespół iWisher wybrał trudniejszą i pracochłonną drogę. "Nie lubimy otrzymywać spamu, dlatego też nie chcieliśmy go rozsyłać" - tłumaczą. Z drugiej strony chcieli szybko dotrzeć i zainteresować swoim produktem aż 100 bardzo wpływowych osób w polskiej części internetu. W jakim stopniu metoda, którą wybrali, okazała się skuteczna opowiada w wywiadzie dla di24.pl Michał Korba, współtwórca platformy.

W dwa tygodnie od uruchomienia serwisu zespół iWisher.pl zdecydował się na nietypową akcję promocyjną - nagranie 100 filmów, spersonalizowanych pod kątem każdej wpływowej osoby, którą chcieli zainteresować swoim narzędziem.

- Zależało nam, by za pomocą tych krótkich filmików nawiązać bezpośrednie relację z każdą z osób – mówi Michał Korba, współtwórca iWishera i główny bohater filmików - w ciągu jednej minuty nagrania przedstawiamy w kilku słowach jak działa aplikacja i w jaki sposób można z niej skorzystać. Każdy komunikat dostosowaliśmy do indywidualnych potrzeb adresata – dodaje Korba. Dostarczając dedykowany materiał wideo liczyli także na wywołanie zaangażowania, czyli udostępniania przez te osoby przesłanych filmów w social media. W dużym stopniu się to udało. Zapytałem zatem Michała o szczegółowe efekty tej akcji.

 

Krzysztof Gontarek, di24.pl: Przygotowanie 100 jednominutowych filmów musiało Wam zająć masę czasu!

Michał Korba, iWisher.pl: Łącznie dni nagraniowych było 5. Pierwszy filmik nagrałem i zmontowałem 28 lipca, zatem przygotowanie akcji zajęło miesiąc. W międzyczasie uruchomiliśmy aplikację, więc pracowałem nie tylko nad tym.

Ile osób zaangażowałeś do współpracy?

Jeżeli chodzi o produkcję, to sam wystąpiłem w roli scenarzysty, aktora, dźwiękowca, montażysty, eksperta od animacji i kolorysty, czyli eksperta od obróbki barwnej ;) Koleżanka, która odbywała u nas wakakcyjny staż pomagała mi w nagraniach, tzn. wystąpiła w roli operatora.

 

iwisher zespół

Jak to wyglądało od strony technicznej i procesu nagrań?

Jeżeli chodzi o sprzęt, to wykorzystałem kamerę w iPhone 4c, a dźwięk nagrywany był oddzielnie iPhonem 4. Jedna kwestia techniczna, z której jestem mega niezadowolony to dźwięk. Audio nagrywałem oddzielnym urządzeniem, a później synchronizowałem z materiałem video, także spokojnie mogłem go mocniej podbić w stosunku do muzyczki z intro i autro oraz zwiększyć różnicę pomiędzy lektorem a podkładem. Problem był taki, że montowałem wszystko na słuchawkach, ponieważ współdzielimy biuro z jeszcze jedną firmą i nie chciałem przeszkadzać. Niestety potem nie odsłuchałem materiału na głośnikach laptopa i materiał w większości filmów był mocno niedoskonały pod tym względem.

Jaki zastosowałeś klucz wyboru wpływowych osób w polskiej sieci?

Zacząłem po prostu spisywać osoby, które cenię, szanuję i z których zdaniem się liczę. Zazwyczaj mają oni dosyć duży posłuch w mediach. Tak udało się zebrać 100 osób. Chciałbym nagrać tych filmików więcej ale pracochłonność każdego była po prostu za duża.

Jakie wyniki osiągnęliście swoją akcją do tej pory?

Lepsze niż zakładaliśmy :) W każdym z filmików prosiliśmy danego influencera aby skorzystał z naszej aplikacji i dał nam feedback, a niekoniecznie dzielił się faktem o otrzymaniu wiadomości. KPI, który zakładaliśmy, była 10% skuteczność, czyli zakładaliśmy, że na 100 wiadomości będziemy mieli 10 reakcji zwrotnych. Było ich zdecydowanie więcej - na samym Facebooku pojawiło się 14 udostępnień, ale oprócz tego wiele z tych osób dało nam inny feedback - w wiadomościach mailowych czy informacjach pozostawionych na stronie. Zdarzało się też, że adresat filmu bardzo długo testował nasz produkt oraz dawał nam merytoryczny feedback.

bucki o iwisher

Ilu nowych użytkowników pozyskaliście w tym czasie?

W dzień wysyłki, czyli wtorek, mieliśmy 700 zarejestrowanych użytkowników. W piątek, na koniec dnia, było już ich ponad 1500. Oznacza to 800 zarejestrowanych użytkowników w 3 dni. Niektórzy będą utrzymywać, że jest to skala mikro, ale trzeba pamiętać, że ruszyliśmy z produktem 12 sierpnia. Zakładaliśmy, że do końca miesiąca uda nam się dobić do 1000 zarejestrowanych użytkowników, a dzięki popularności akcji i wsparciu wpływowych osób przekroczyliśmy założony cel. Istotne jest też to, że akcja procentuje w dalszej perspektywie czasu - wczoraj pojawił się wpis na bardzo poczytnym blogu nie do końca o nas, ale pojawiamy się tam w bardzo pozytywnym kontekście.

Jaki był ruch na stronie dzięki akcji?

Od wtorku do piątku łącznie mieliśmy ponad 10 000 sesji przy ponad 8 500 unikalnych użytkownikach, także całkiem nieźle biorąc pod uwagę, że jest to ruch tylko z Facebooka. Tak naprawdę ta informacja nie wypłynęła poza grono śledzących osoby, do których wysłaliśmy filmy. Na Facebooku posty żyją bardzo krótko, tymczasem nigdzie w tradycyjnej sieci ta informacja się nie pojawiła, a trzeba pamiętać, że takie właśnie źródła żyją najdłużej i to one w perspektywie czasu generują największy ruch. Same filmy także mają ustawiony status niepubliczny (czyli nie wyświetlają się w na YouTube jako filmy sugerowane czy podobne) co ogranicza ich zasięg.

iwisher ruch

Która z osób wygenerowała wam największy ruch?

Nie jesteśmy w stanie tego oszacować w 100%. Jednak jeżeli chodzi o liczbę odtworzeń filmików, to zdecydowanym liderem jest Michał Sadowski, którego film wygenerował 1734 odtworzeń, a sam post miał 86 lajków. Łącznie udostępnione filmiki miały ponad 4000 odtworzeń (proszę pamiętać, że jest to ruch tylko od osób, które mogły kliknąć w dany link) i zebrały blisko 400 lajków.

Ilu ze 100 osób, do których wysłaliście filmy, podjęło jakąś akcję?

14 adresatów filmów upubliczniło post na swoich tablicach na Facebooku, kolejnych 15 odpisało nam na maila dziękując za pamięć o nich i gratulując całej akcji. Do 8 nie udało nam się dotrzeć z informacją - adres e-mail okazał się nieprawidłowy. Ze statystyk, które posiadamy wiemy, że 16 osób jeszcze nie otworzyło maila, także skuteczność takiego formatu okazała się bardzo wysoka. Ale trzeba pamiętać, że ta forma jest również bardzo pracochłonna.

 

majzner o iwisher

 

Jak był sentyment reakcji osób, do których wysłaliście filmy?

W tym obszarze osiągnęliśmy największy sukces, Wszystkie informacje zwrotne i udostępnienia mają bardzo pozytywny wydźwięk. Wszystkim spodobała się nasza akcja. Wiele osób stwierdziło, że jest to pierwsza informacja prasowa, którą zdecydowali się podzielić w swoich social mediach. Jeżeli miałbym wskazać jedną najlepszą reakcję, było by to udostępnienie Macieja Mazurka (Zuch próbuje rysować)

 

Mazurek o iwisher

Przyznam się szczerze, że Maciek opisał naszą usługę lepiej niż nam się to udaje ;)


Ile pożądanych przez was działań wykonali pozyskani w ten sposób użytkownicy?

Pod kątem takim stricte biznesowym trzeba zwrócić uwagę, że to działanie nie miało celu stricte sprzedażowego, naszym celem było nawiązanie przyjaznych relacji z wpływowymi osobami i to udało się nam zrobić, a 1000 zarejestrowanych użytkowników jest bardzo przyjemnym "efektem ubocznym".

 

Jaki sentyment miały wpisy i komentarze dotyczące iWhisher w social media?

Według panelu brand24, miedzy wtorkiem a czwartkiem udało nam się wygenerować zasięg na poziomie 20 000, 5 000 i 12 000 użytkowników, i wszystkie - dosłownie "wszystkie" - interakcje miały pozytywny wydźwięk. Naszym zdanie, to było największym sukcesem tej akcji. Zasięg wbrew pozorom nie jest tak trudno wygenerować - wystarczy przecież być kontrowersyjnym i łamać tabu, albo opierać się na bardzo silnych emocjach typu współczucie, zazdrość. My jednak planując tę akcję chcieliśmy, żeby części osób zrobiło się po prostu miło i to nam się udało.

Paweł Tkaczyk napisał kiedyś artykuł pt. "O naprawianiu „R” w Public Relations". Mimo, że artykuł został napisany w 2011 roku wydaje nam się, że nadal jest bardzo aktualny, ponieważ w relacjach ważniejsza jest ich "jakość" niż ilość.

czaplicka o iwisher

Za pomocą jakich narzędzi monitorowałeś akcję i jej efekty?

Były to Google Analytics, Brand24, SideKick, statystyki Facebooka, statystyki YouTube oraz  wewnętrzne statystki naszej aplikacji.

 

monitoring iwisher

 

Macie już pomysły na kolejne takie akcje?

Nie lubimy szablonowych rozwiązań, dlatego w przyszłości planujemy kolejne odsłony nie tylko promocyjne, ale również dotyczące sposobu korzystania z aplikacji i dokonywania zakupów w internecie, dlatego zachęcam do śledzenia naszych poczynań.

 

Na koniec rozmowy wyjaśnij proszę Czytelnikom, czym jest iWisher, który tak pracowicie i nietypowo promujecie.

Rozwiązujemy problemy z wręczaniem i otrzymywaniem prezentów, samodyscypliną w oszczędzaniu oraz drobnymi rozliczeniami pieniężnymi pomiędzy znajomymi. iWisher to prosty sposób zbierania środków na to, na co się chce. Aplikacja umożliwia tworzenie „iWishy”, czyli wirtualnych marzeń, na które w bardzo łatwy sposób można rozpocząć oszczędzanie - wystarczy wkleić do aplikacji link do pożądanego produktu, a specjalny silnik zaciągnie jego tytuł, zdjęcie, opis oraz cenę. Aplikacja pomaga się zdyscyplinować i nie wydawać odłożonych środków na inne, często niepotrzebne przedmioty. Platforma umożliwia także tworzenie Wishlist, czyli zbioru pojedynczych iWishy na dowolnie wybrany cel. Może to być wishlista ślubna, urodzinowa lub po prostu tematyczna wishlista z książkami, grami albo płytami CD. Wszystko w zależności od potrzeb.

 

iwisher

iWisher posiada również specjalną ofertę dla szkół, gdzie pomaga klasowym skarbnikom bezpiecznie zbierać pieniądze. Twórcy platformy przygotowali także specjalną ofertę dla działów HR, które zamiast popularnych bonów (które zazwyczaj idą na zakupy w hipermarkecie) mogą zmotywować swoich pracowników realizując ich prawdziwe marzenia. Dla użytkowników rozwiązanie jest całkowicie darmowe. Zarówno stworzenie iWisha, realizacja wpłat, jak i finalizacja nie pociągają za sobą dodatkowych opłat, chociaż istnieje kilka funkcji premium, jak np. przelew ekspresowy. Platforma funkcjonuje jako biuro usług płatniczych, dzięki czemu nad ich poprawnością czuwa Komisja Nadzoru Finansowego. Natomiast pod koniec roku zaprezentujemy rozwiązanie, które mamy nadzieję, że zmieni sposób, w jaki ludzie kupują rzeczy w internecie.

Dziękuję za rozmowę i podzielenie się wszystkimi danymi. Powodzenia w kolejnych akcjach!

Warto doceniać pomysłowych i pracowitych ludzi, dlatego zachęcam do odwiedzin serwisu iWisher.pl, przetestowania jego możliwości oraz przydatności. Jeśli natomiast zajdzie potrzeba (np. znajdziecie jakiś błąd albo będzie chcieli czegoś pogratulować), to rozważcie pozostawienie chłopakom informacji zwrotnej - to będzie dla nich najlepsza nagroda za pozytywne działania.

 

PS. Jeśli równie chętnie jak Michał dzielisz się liczbami oraz innymi danymi o swoim projekcie i masz za sobą jakąś udaną akcję, którą chcesz się pochwalić, pisz pod kg@di24.pl.


Następny artykuł » zamknij

Czy picie kawy to rytuał?

  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy