Jak umorzono postępowanie w spr. udostępniania filmu Jack Strong? Prokuratura wiedziała jak działa trolling

06-02-2017, 12:16

Dawno temu internauci dostawali pisma od kancelarii MURAAL wzywające do płacenia za udostępnianie filmu Jack Strong. Pisma powoływały się na postępowania prokuratury z Poznania (sygn. akt 1 Ds 3590/14). To postępowanie zostało umorzone i warto zajrzeć w kopię postanowienia o umorzeniu, które niniejszym publikujemy.

W roku 2015, gdy w Polsce obserwowaliśmy istną erupcję copyright trollingu, wiele osób otrzymało pisma z wezwaniami do zapłaty m.in. od kancelarii MURAAL z Poznania. Ta kancelaria działała w podobny sposób jak słynna firma Lex Superior, choć - trzeba przyznać - robiła to bardziej profesjonalnie i z namysłem.

Do prokuratury składano zawiadomienie o udostępnianiu utworów w sieci P2P. Następnie pokrzywdzony korzystał z dostępu do akt sprawy aby wydobyć z nich dane osobowe i rozesłać wezwania do zapłaty za rzekome piractwo. Rola kancelarii MURAAL polegała właśnie na rozsyłaniu wezwań, co odbywało się bez czekania na efekt postępowania prokuratorskiego. Taka przedwczesna wysyłka rodziła szereg problemów, które wielokrotnie opisaliśmy. Wezwania trafiały do osób niebędących podejrzanymi (potencjalnie niewinnych), a organy ścigania były sprowadzane do roli "instrumentu pozyskiwania danych osobowych". 

Z punktu widzenia posiadacza praw autorskich przedwczesna wysyłka pism miała pewne zalety. Nie trzeba było nikomu udowadniać winy. Można było liczyć na to, że sam strach przed postępowaniem spowoduje wpłatę. W istocie istniała nawet szansa, że osoba niebędąca sprawcą naruszenia zapłaci kilkaset złotych za "święty spokój". 

Wczesna wysyłka pisma miała też interesujące skutki prawne. Osoby wzywane do zapłaty nie były podejrzanymi więc nie zawsze miały dostęp do informacji o toczącym się postępowaniu (rzekomo przeciwko nim, a tak naprawdę "w sprawie"). Niektóre postępowania umorzono, ale osoby wzywane do zapłaty nie były o tym powiadamiane. 

Trafiła kosa na... radcę

Jednym z takich umorzonych postępowań było postępowanie o sygnaturze 1 Ds 3590/14 prowadzone przez Prokuraturę Rejonową Poznań-Grunwald. Dotyczyło ono rozpowszechniania filmu Jack Strong. W ramach tego postępowania ustalono tysiące osób i niektóre z nich dostały wezwania do zapłaty właśnie od kancelarii MURAAL (nie wiemy niestety ile było tych wezwań). Postępowanie zostało umorzone jeszcze w roku 2015. 

Jedna z osób, które dostały wezwania do zapłaty od MURAAL, skorzystała z pomocy prawnika i to nie byle jakiego. Był to radca prawny Eryk Rheims, specjalista od praw własności intelektualnej z kancelarii IP-Law. Pan Eryk Rheims przyjrzał się pismu z kancelarii MURAAL i odpowiedział na nie jako pełnomocnik osoby wzywanej do zapłaty. W odpowiedzi podniósł pewne istotne argumenty.

Działając w imieniu (...), w odpowiedzi na pismo z 23 marca 2015 r. wskazuję, że:

- nie wykazali Państwo, aby „Contra Piracy” miało prawa autorskie do utworu Jack Strong lub prawo egzekwowania tych praw w imieniu uprawnionego podmiotu,
- jedynie radca prawny lub adwokat może reprezentować pokrzywdzonego w sprawie karnej. Wniosek o ściganie zostało zatem złożone przez osobę nieuprawnioną i postępowanie winno zostać umorzone.
- nie wykazali Państwo także, aby wysokość roszczenia 650 zł było w jakikolwiek sposób uzasadnione, w szczególności mając na uwadze, cenę filmu Jack Strong jako płyty dołączonej do gazety Uroda Życia Nr 2015/05 (6 zł) lub nawet cenę filmu w sklepie (29 zł),
- nie wykazali Państwo, aby hash p2p wskazany w piśmie faktycznie był hashem filmu Jack Strong,
- nie wykazali Państwo, aby udostępniony plik był pełnym plikiem a nie jedynie jego fragmentowym zapisem zero jedynkowym, który jako taki nie może naruszać praw autorskich.

Wskazuję także, że internet Aero2 nie jest przypisany do konkretnego komputera i korzysta z niego wiele osób. Komputery także nie są chronione hasłem. Ustalenie sprawcy rzekomego naruszenia jest zatem niemożliwe, tym bardziej iż żaden z użytkowników nie korzysta z oprogramowania p2p Ares ani żadnego innego p2p.

Ciekawe było wskazanie na zamieszanie z pełnomocnikami. Pisaliśmy już o tym jakie pełnomocnictwa były dołączane do pism kancelarii MURAAL. To był właściwie łańcuszek pełnomocnictw, którego zadaniem mogło być chronienie tożsamości firmy zlecającej ściganie piratów. Stowarzyszenie Contra Piracy, które wynajęło kancelarię MURAAL, obiecywało na swoich stronach "anonimowość" posiadaczom praw autorskich. Roszczenia były w praktyce dochodzone przez kancelarię będącą pełnomocnikiem pełnomocnika wydawcy. Jak w tej sytuacji osoby wzywane do zapłaty miały być pewne, że wzywa je podmiot właściwie umocowany do tej sprawy? 

Poza tym Eryk Rheims wskazał, że samo ustalenie adresu IP nie oznacza ustalenia sprawcy naruszenia. To argument podnoszony wielokrotnie, który przyczynił się do umorzenia niejednego podobnego postępowania. 

Eryk Rheims wysłał pismo z odpowiedzią do kancelarii MURAAL i zdecydował się na przesłanie kopii do wiadomości Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald. Później zapomniał o całej sprawie. Kancelaria MURAAL nic już nie odpisała. 

Umorzenie postępowania 1 Ds 3590/14

Prokuratura umorzyła postępowanie i ciekawe były okoliczności w jakich Eryk Rheims dowiedział o tym. Długo po wysłaniu odpowiedzi na wezwanie MURAAL pan mecenas spotkał w sądzie osobę zbliżoną do prokuratury w Poznaniu. Ta osoba powiedziała radcy, że postępowanie 1 Ds 3590/14 zostało umorzone m.in. dzięki jego pismu. Ta sama osoba powiedziała, że postępowanie dotyczyło ponad 100 tys. osób. 

Dziennik Internautów postanowił to sprawdzić. Zwróciliśmy się z pytaniami do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, której rzeczniczka zwykle odpowiadała nam na pytania dotyczące postępowań prokuratur rejonowych w Poznaniu. Mailowaliśmy i dzwoniliśmy, ale nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi, co nie jest ładnym zachowaniem ze strony rzecznika instytucji państwowej. 

Daliśmy sobie spokój z rzecznikiem i zwróciliśmy się bezpośrednio do Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald z wnioskiem o dostęp do informacji publicznej dotyczącej postępowania 1 Ds 3590/14. W odpowiedzi na wniosek otrzymaliśmy kopię postanowienia o umorzeniu i zamieszczamy dokument pod tym tekstem. Postanowienie jest prawomocne. Złożono na nie zażalenie, ale sąd podtrzymał postanowienie. 

 

Zobacz także:

Prawo autorskie. Podręcznik dla studentów szkół filmowych.

Książka w sposób przystępny przedstawia zagadnienia prawa autorskiego. Przeznaczona jest dla studentów szkół filmowych, a konkretnie kierunków: reżyseria, realizacja obrazu oraz organizacja produkcji filmowej i telewizyjnej. Napisana została głównie z myślą o studentach Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego.*

Prokurator wiedział co jest grane

To postanowienie pokazuje, że prokuratorzy z Poznania już w 2015 roku wiedzieli o wadach copyright trollingu i starali się przeciwdziałać temu zjawisku. W postanowieniu o umorzeniu prok. Marek Świtała napisał. 

...złożenie zawiadomienia o przestępstwie w przedmiotowej sprawie nie było ukierunkowanie bynajmniej (a na pewno nie pierwszorzędnie) na udzielenie ochrony prawnej przez organy ścigania. Celem pełnomocnika pokrzywdzonego było wyłącznie uzyskanie danych osobowych osób, którym przypisane były poszczególne adresy IP i na tej podstawie skierowanie do tychże wezwań do zapłaty (...) nie oczekując bynajmniej na podjęcie wobec tych osób zindywidualizowanych czynności przez Prokuraturę lub Policję (...) Należy zważyć, że działanie takie w praktyce niweczy możliwość osiągnięcia celów postępowania (...) stanowi bowiem dla potencjalnych podejrzanych uprzedzenie, iż wobec nich może być prowadzone postępowanie karne... 

Prokurator Marek Świtała uznał również, że zachowanie osób pobierających filmy było jednorazowe i incydentalne, związane bardziej z pobieraniem utworów niż z zamiarem ich udostępnienia. Nie było zorientowane na osiągnięcie zysku, ale miało związek z charakterystyką działania oprogramowania P2P.  

To postanowienie jest nienowe, ale naszej redakcji wciąż zdarza się dostawać pytania o postępowanie 1 Ds 3590/14. Inne rzecz, że takie postanowienia zwykle nie są publikowane, a szkoda. To świetny dowód na to, że nie wszystkie prokuratury w Polsce są gotowe wspierać wątpliwe etycznie wezwania do zapłaty. Oczywiście w takich sytuacjach liczy się nie tylko opinia prokuratora ale i sądu. Niedawno było głośno o prokuraturze w Szczecinie, która została przez sąd zmuszona do zatrzymania kilkuset komputerów. Te liczne zatrzymania opisywano nawet za granicą jako przykład bezsensownego krzywdzenia internautów i działania mocno na wyrost. 

Poniżej kopia postanowienia o umorzeniu postępowania 1 Ds 3590/14 prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Poznań-Grunwald. Warto przeczytać. 

skanowanie0007 by Dziennik Internautów on Scribd

* - Linki afiliacyjne. Kupując książki poprzez te linki wspierasz funkcjonowanie redakcji Dziennika Internautów.


Komentarze
comments powered by Disqus
To warto przeczytać


fot. rawpixels










  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Listy
Listy  
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2017 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.