Jak RODO wpłynęło na zmiany w monitoringu?

17-04-2019, 14:07

Rośnie popyt na rozwiązania z zakresu zaawansowanego monitoringu, co wiąże się bezpośrednio z ogólną potrzebą zapewniania bezpieczeństwa osób i mienia. Od momentu wprowadzenia przepisów RODO same urządzenia oraz gromadzone przez nie dane muszą być także właściwie chronione.

Po wejściu w życie rozporządzenia o ochronie danych osobowych szkoły wyłączały kamery w obawie, że monitoring stał się nielegalny. Według zapewnień Ministerstwa Cyfryzacji nie było to konieczne. Jednak w erze RODO nie wystarczy też już kartka z informacją, że miejsce jest monitorowane.

(Nie)zachowany wizerunek

Twarz jest niewątpliwie daną wrażliwą i nie powinniśmy jej rejestrować, co zaznacza Piotr Bettin, menedżer ds. rozwoju biznesu inteligentnych systemów wideo w firmie Konica Minolta.  Jednak przesunięcie obiektywu kamery czy zasłanianie części ekranu sprawia, że monitoring nie spełnia swojej prewencyjnej roli.

W odpowiedzi na ten problem niektóre systemy wideo wyposażono w technologię anonimizacji danych. Ruch jest spikselizowany tak, aby nadal widoczny był sam upadek czy napaść, jednak bez możliwości rozpoznania twarzy. Gdy dochodzi do niebezpiecznego zdarzenia, autoryzowany użytkownik może odszyfrować nagranie w celu rozpoznania sprawcy wykroczenia.

Co nam grozi?

Systemy nadzoru wideo coraz częściej stają się celem ukierunkowanych cyberataków. Do momentu wejścia w życie RODO wycieki danych powodowały głównie utratę wiarygodności organizacji. Teraz za wszelkie tego typu incydenty firma odpowiada również finansowo. Brak odpowiedniej konfiguracji urządzeń, kontroli przepływu informacji czy kontroli uprawnień dostępu grozi już nie tylko atakiem, ale i wielomilionowymi karami za niewywiązywanie się z obowiązków ochrony danych.

Nieznajomość procesów szkodzi

Zgodność monitoringu z RODO zależy w dużej mierze od oferowanych przez usługodawców rozwiązań takich jak wspomniana anonimizacja, indywidualna konfiguracja systemu czy regularne aktualizacje oprogramowania. Nie mniejsze znaczenie ma jednak znajomość procesu zarządzania danymi w samej firmie – tego, co nadzorują i rejestrują kamery oraz jak informacje są przechowywane i wykorzystywane. Ważne jest także szkolenie kadry w zakresie potencjalnych zagrożeń oraz środków ostrożności.

Piotr Bettin zauważa jednak, że obok nowych obowiązków i konieczności ponoszenia przez firmy pewnych nakładów finansowych, RODO przyniosło także pewną korzyść. Mianowicie zwróciło uwagę organizacji na kwestie cyberbezpieczeństwa i poprawnego przechowywania rejestrowanych informacji, dotąd traktowane raczej jak ubezpieczenia, czyli zgodnie z zasadą: „nie potrzebuję, bo na pewno nic się nie stanie”.

Źródło: Konica Minolta


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy