IT ziemią obiecaną dla młodych?

29-05-2019, 20:27

Na polskim rynku wzrasta zapotrzebowanie na młodych informatyków i zarabiają oni coraz więcej. Nic dziwnego, że pracodawcy są skłonni zatrudniać juniorów lub oferować im płatne staże, skoro braki kadrowe w branży ciągle sięgają około 50 tys. specjalistów.

Matury dobiegły końca, kończy się także kolejny rok akademicki. Dla młodych ludzi to czas decyzji, jaki kierunek wybrać lub co po danym kierunku studiów robić. W ubiegłym roku na pierwszym miejscu TOP kierunków studiów znalazła się informatyka (42 tys. chętnych), za nią zarządzanie (27 tys.) i psychologia (22 tys.). Jak przewiduje Ministerstwo Cyfryzacji i Szkolnictwa Wyższego w tym roku będzie podobnie.

Ale okazuje się, że nie tylko uczelnie wyższe, ale i pracodawcy z branży informatycznej ruszyli na łowy. W kwietniu portal rekrutacyjny No Fluff Jobs po raz kolejny zorganizował akcję skierowaną do swoich klientów, w której umożliwił publikację ogłoszeń o pracę dla stażysty i juniora za darmo, aby wesprzeć młode talenty. Walka z tzw. błędnym kołem w branży IT okazała się zwycięska, ponieważ firmy opublikowały ponad 200 ofert pracy dla początkujących w IT.

Tomasz Bujok, CEO No Fluff Jobs, zwraca jednak uwagę na często zgubne przekonanie, że już w pierwszych latach pracy w IT można zarabiać nawet po kilkanaście tysięcy złotych. Oczywiście jest to możliwe, ale zazwyczaj pensje juniorów znacznie różnią się od wynagrodzenia seniorów, co potwierdzają m.in. dane firmy.

Na jakie pensje mogą więc liczyć młodzi programiści? Według najnowszych danych No Fluff Jobs za pierwszy kwartał 2019 roku mediana wynagrodzeń dla junior backend developerów na umowach B2B wyniosła 6000 zł i była o 9% wyższa w porównaniu do czwartego kwartału 2018 r. Na etatach wzrost pensji był jeszcze wyższy i wyniósł 40% - z 4 250 do 6 000 zł brutto.

W przypadku junior frontend developerów zatrudnionych na umowach B2B kwartał do kwartału mediana wynagrodzeń wzrosła o 5% i wyniosła 5000 zł. Pensje etatowców w pierwszym kwartale br. zmalały o 5% - mediana wyniosła 5250 zł, ale według ekspertów nie jest to trend, a raczej chwilowy spadek.

Dla porównania płace na stanowiskach seniorskich w badanym okresie były nawet trzykrotnie wyższe - mediana pensji backendowca wyniosła tu 15 100 zł na umowie B2B, a frontendowca 15 500 zł. To pokazuje, że zawód programisty jest nie tylko perspektywiczny, ale i jest też jednym z najlepiej opłacanych w Polsce, jeśli spojrzeć na wysokość chociażby przeciętnych zarobków w naszym kraju.

W kwietniu 2019 roku średnie wynagrodzenie wg GUS wyniosło bowiem 5164 zł brutto (dane te dotyczą tylko przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 pracowników, na etatach). Z ostatnich danych o medianie płac w Polsce, jakie Urząd publikował za 2017 wynika, że jest ona średnio 20% niższa od średniej pensji, co może oznaczać, że oscyluje obecnie wokół 4000 zł brutto. Płace oferowane przez firmy z branży IT juniorom, nawet tych stawiającym pierwsze kroki w zawodzie, których trzeba jeszcze douczać, są często znacznie wyższe niż doświadczonych pracowników w innych gałęziach gospodarki.

*Uwzględnione w raporcie oferowane wysokości wynagrodzeń to stawki miesięczne brutto na umowie o pracę oraz netto na umowie B2B. Podane w badaniu wartości są medianą - co oznacza, że 50 proc. specjalistów zarabia mniej niż podana kwota, a 50% więcej.

Źródło: No Fluff Jobs


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy