iPhone 4 spalił się na pokładzie samolotu

29-11-2011, 12:51

Smartfon Apple'a zapalił się, gdy samolot wylądował na lotnisku w Sydney - poinformowały australijskie linie lotnicze.

Linie lotnicze Regional Express poinformowały o niewielkim incydencie, który postawił na nogi służby porządkowe australijskiego lotniska. Okazało się, że niechlubnym bohaterem wydarzenia było urządzenie Apple'a.

Czytaj także: Słabnie sprzedaż smartfonów BlackBerry 7

Jak poinformowały władze obiektu, po wylądowaniu iPhone zaczął się czerwienić od temperatury, a także emitował "duże ilości gęstego dymu". Żaden z pasażerów ani członków załogi nie ucierpiał w związku z nietypowym wydarzeniem.

Na zdjęciu, które udostępniono później, wyraźnie widać, że kłopoty sprawił iPhone 4 bądź iPhone 4S. Nowy smartfon Apple'a ma nieco powiększoną baterię, by sprostać zwiększonemu zapotrzebowaniu na energię, wykorzystywaną przez procesor A5. Jak jednak informowaliśmy niedawno, oprogramowanie urządzenia nie radzi sobie najlepiej z obsługą tego podzespołu.

Warto przypomnieć, że nowy smartfon Apple'a cieszy się niezwykle dużą popularnością. W Hongkongu można go było zamawiać wyłącznie przez 10 minut, gdyż tylko tyle zajęło wyczerpanie wszystkich zapasów dostępnych w tamtejszych sklepach. iPhone 4S dostępny jest w sieci Orange dla klientów z Polski już od 11 listopada.

Czytaj także: Coraz mniejsze zapotrzebowanie na iPada


Następny artykuł » zamknij

KielceCom po raz ostatni...

Źródło: Regional Express
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Październik 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031