Google wraca do Chin

09-07-2010, 19:30

Nie wiadomo jednak, na jakich warunkach. Czy powróci cenzura? Prawdopodobnie tak. Nawet jeśli, to giełda będzie pewnie zadowolona - tam bowiem ważniejsze są zyski.

W połowie stycznia br. świat obiegła wiadomość, że Google poważnie zaczyna rozważać wycofanie się z Chin. Była to odpowiedź na grudniowe ataki na konta Gmail osób związanych z ochroną praw człowieka w Państwie Środka. Ponad dwa miesiące później firma podjęła decyzję o zakończeniu cenzury wyników wyszukiwania i zamknięciu swojego chińskiego biura.

>> Czytaj także: Chińską cenzurą winna zająć się WTO - mówi Neelie Kroes

Mimo krytyki, jaka popłynęła z Brukseli i Waszyngtonu, Pekin jasno dał do zrozumienia, że o jakimkolwiek złagodzeniu cenzury w ich państwie nie może być mowy. Co więcej, to, co dzieje się w chińskim internecie, leży tylko i wyłącznie w gestii władz państwa. Aby zapewnić Chińczykom dostęp do wyszukiwarki, Google postanowiła kierować ich zapytania do serwisu w Hong Kongu, który cenzurowany nie był. Pod koniec zeszłego miesiąca jednak z tego rozwiązania zrezygnowano.

Sonda
Czy Google dobrze robi, wracając do Chin?
  • tak
  • nie
  • trudno powiedzieć
wyniki  komentarze

Eric Schmidt, dyrektor generalny Google, powiedział wczoraj, że oczekuje przywrócenia przez Pekin licencji na działalność w internecie jako dostawca treści. I tak faktycznie się dzisiaj stało, firma może wrócić do świadczenia usług - podaje serwis BBC News. Giełda w Nowym Jorku pozytywnie zareagowała na tę wiadomość - kurs akcji Google wzrósł o 2 procenty.

Nie powinno to dziwić - Chiny mają obecnie największą na świecie liczbę internautów, która cały czas dynamicznie rośnie. Nieobecność na tym rynku może być poważnym utrudnieniem dla globalnej ekspansji każdej firmy, która choć w jakimś stopniu związana jest z internetem.

Warunków, na jakich Google wraca do Chin, żadna ze stron nie ujawniła. Czy firma musiała zgodzić się na ponowną cenzurę wyników? W świetle nieprzejednanej postawy Pekinu nie można tego wykluczyć. Dowiemy się tego zapewne już niedługo - wystarczy tylko, by wyszukiwarka w domenie .cn (bądź pisana językiem chińskim) ponownie zaczęła działać.


Źródło: BBC News, Dziennik Internautów
Tematy pokrewne:  

tag Googletag Chinytag cenzura
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Październik 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031