Gigant e-commerce wchodzi na rynek usług kurierskich

24-07-2019, 19:30

Ostatnio co chwilę słychać o nowościach ze świata logistyki, których głównym bohaterem jest Amazon. Ten sporych rozmiarów gracz chce zawalczyć o niższe koszty swojej działalności poprzez rozwój własnych kanałów dostaw.

Amazon, jako największa platforma zakupowa na świecie, korzystał przez lata z dobrych układów z firmami kurierskimi – to one bowiem zapewniały mu odpowiedni krwiobieg. Obecnie jednak stara się rozwijać własne usługi kurierskie. Amerykański gigant e-handlu stawia na samodzielność. Skala jego działalności pozwala na eksperymentowanie.

Amazon stara się wprowadzić natywną usługę dostawy tego samego dnia i wydaje się być coraz bliżej sukcesu – własne samochody dostawcze, własne lotnisko, własne samoloty itd. Równolegle, gigant pracuje m.in. nad przykład nad wykorzystaniem dronów w dostawach do klienta.

Na rynek usług kurierskich wchodzi w Stanach Zjednoczonych i w Europie Zachodniej. W Austrii uruchomił już własną usługę dostawy paczek. Wywołało to falę negatywnych komentarzy. Dlaczego? Z rynku wycofał się bowiem DHL i to właśnie w związku z nowo powstałą konkurencją. Podobnej sytuacji boją się operatorzy w każdym państwie, w którym operuje Amazon. Mówi się o „efekcie Amazona”. Poczty w poszczególnych krajach też zapowiadają spadki przychodów. –

Siłę giganta pokazuje skala, z jaką firma atakuje nowy rynek. Spółka zakupiła ostatnio 20 tysięcy samochodów dostawczych. Mają one posłużyć do rozwoju własnych usług kurierskich. Za dostawy odpowiedzialne będą zewnętrzne podmioty, ale znaczenie ma też to – jakie. Otóż mają to być małe firmy zakładane przez pracowników Amazona. Taka strategia ma zminimalizować zależność od innych korporacji. Spółka Jeffa Bezosa do tej pory korzystała z usług m.in. amerykańskiej poczty czy też firm FedEx i UPS. Jak deklaruje Amazon, wszystkie te firmy razem nie mają już takich mocy przerobowych, by sprostać skali zamówień na platformie jego platformie.

Sascha Stockem z firmy Nethansa, zaznacza, że Amazon chce osiągnąć coś jeszcze: zwiększyć kontrolę i zmniejszyć koszty działalności, a także dostarczać przesyłki zgodnie z własnymi założeniami. Tak Bezos planuje utrzeć nosa korporacjom kurierskim uniezależniając się od narzucanych przez nie warunków. Lepiej przecież samemu rozdawać karty.

Amazon ma również ambicje, aby uruchomić swoją własną „sieć paczkomatów”. Mają to być samochody klientów. Firma chce uruchomić w Stanach Zjednoczonych usługę dostaw do bagażnika auta klienta końcowego, aby nie musiał on czekać cały dzień na kuriera. Ma to się odbywać za pomocą usługi Amazon Key, która od ponad roku umożliwia pozostawienie przesyłki pod nieobecność klienta w jego domu.

Stockem zauważa jednak, że ta usługa ma spory minus. Obecność osoby obcej w domu wywołuje wśród klientów niepokój. Stąd pomysł na wykorzystanie bagażników. Auta mają być otwierane za pomocą jednorazowego kodu. Na razie dotyczy to jednak wyłącznie modeli ze stajni Volvo i General Motors. To z tymi firmami Amazon podpisał umowę. 

Gigant pomyślał także o tym, jak sprawić, by paczki były transportowane jeszcze szybciej także na dalsze odległości. Firma w Stanach Zjednoczonych buduje własne lotnisko. Ma to usprawnić usługę dostawy towaru w 24 godziny.

Źródło: Nethansa


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Wrzesień 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30