Fikcyjna Hanka wygrała z rzeczywistością

10-11-2011, 11:17

O tym, że Hanka Mostowiak nie żyje, wiedzą już chyba wszyscy. Ale nie każdy zdaje sobie sprawę, że medialnego szumu pozazdrościć może jej większość prawdziwych celebrytów. Postać filmowa stała się bardziej medialna od aktorki, która gra rolę Hanki (Małgorzaty Kożuchowskiej) oraz czołowych polskich gwiazd, takich jak Edyta Górniak i Natasza Urbańska - wynika z danych agencji PRESS-SERVICE Monitoring Mediów.

Szał opanował także media społecznościowe, w których Hanka stała się jedną z najpopularniejszych osób ostatnich dni. Na Facebooku powstały dziesiątki fan page’ów, których fanów liczyć można w setkach tysięcy. Modne stały się także odpowiednie filmiki na YouTube czy dowcipy parodiujące całą otoczkę związaną z odejściem postaci z serialu.

Czytaj też: Kapitan Wrona bohaterem na Facebooku

Liczba publikacji na temat Hanki Mostowiak
fot. PRESS-SERVICE - Liczba publikacji na temat Hanki Mostowiak
W rzeczywistości śmierć Hanki osiągnęła szersze dotarcie od niejednego istotnego zdarzenia życia publicznego w Polsce. Od 6 do 8 listopada traktowało o niej ponad 250 publikacji w prasie, internecie, radiu i telewizji. To trzy razy więcej niż o Edycie Górniak i pięć razy więcej niż na temat Nataszy Urbańskiej. Zdecydowanie mniej miejsca w przestrzeni medialnej zajmowali także czołowi polscy biznesmeni – Zygmunt Solorz-Żak i Jan Kulczyk.

Serialowa Hanka, mimo wielkiej popularności, przegrywa póki co z pilotem Boeinga 767 - Tadeuszem Wroną, a także Zbigniewem Ziobrą. Jednak sam fakt, że media wygenerowały tak dużą liczbę publikacji o śmierci fikcyjnej postaci, może być zaskakujący. Dlaczego media uznały, że to tak ważne? Poniedziałkowy odcinek „M jak Miłość” z wielomilionową widownią był jednym z najlepiej oglądanych programów ostatnich tygodni.


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy