Facebook wchodzi w e-handel, uruchamia usługę z prawdziwymi prezentami

28-09-2012, 08:05

Przez Facebooka będzie można kupić upominek, ale nie wirtualny. Będzie można wysłać maskotkę, czekoladki albo kartę upominkową. Jakby nie patrzeć, będzie to nowe źródło przychodu, a kto wie, czy nie będzie to początek e-handlu w wykonaniu Facebooka?

W serwisie Facebook jest już dostępna strona nowej usługi umożliwiającej kupienie komuś prezentu - facebook.com/gifts. Nie chodzi jednak o wirtualny prezent, taki jak obrazek lub świnka do wirtualnej farmy. Chodzi o prawdziwe rzeczy, które będzie można wysłać wybranej osobie z okazji urodzin albo z gratulacjami. 

Użytkownik będzie mógł wybrać podarunek, załączyć do niego kartkę i wysłać. Będzie można to zrobić z poziomu przypomnienia o urodzinach albo osi czasu. Będzie można poinformować o tym fakcie w osi czasu albo wysłać podarek "prywatnie".

Czytaj: Facebook powalczy z Google na reklamy... i wreszcie odbije się od dna?

Odbiorca prezentu poda adres, na który wysłać paczkę. Będzie mógł również wybrać np. kolor albo rozmiar prezentu, będzie mógł też zamienić go na inną rzecz o zbliżonej wartości. Dzięki temu będzie pewne, że dostanie coś najbardziej dla siebie odpowiedniego.

Usługa będzie początkowo dostępna w USA, także mobilnie.

zdjęcie

Od kiedy Facebook wszedł na giełdę, wiele osób pyta o źródła jego zarobków. Wiele się mówiło o usługach mobilnych, płatnościach, nawet o muzyce, ale rzadko brano pod uwagę to, że Facebook może wejść na rynek e-handlu. Teraz to się stało. Nie jest to całkowicie zaskakujące, jeśli weźmiemy pod uwagę, że pierwszą firmą przejętą przez Facebooka po wejściu na giełdę była Karma, zajmująca się właśnie społecznościowymi podarkami.

Cóż... głębsza wiedza o cechach użytkowników, o tym, co lubią, oraz o miejscu ich zamieszkania daje duże możliwości w połączeniu z zapleczem handlowym. Nie od dziś zresztą istnieje termin "social commerce", który obejmuje zakupy przez Facebooka. To nic nowego, ale Facebook teraz zajmie się tym bezpośrednio.

Krytyka

Nowa usługa doczekała się już krytyków. Robert Hof z Forbesa zauważył, że:

  • prezenty oferowane przez Facebooka są "bezosobowe", po prostu nie nadają się na "specjalne prezenty";
  • nie jest do końca pewne, kto jest sprzedawcą i trudno określić jego reputację;
  • koszty wysyłki nie są podane odpowiednio wcześniej;
  • sklep nie oferuje opcji segregowania prezentów według zainteresowań znajomych.

Sonda
Kupiłbyś komuś prezent przez Facebooka?
  • tak
  • nie
  • nie wiem
wyniki  komentarze

Hof doszukał się jeszcze kilku wad, ale przy tego typu e-usługach nie jest istotna liczba narzekających. Istotne jest to, czy w ogóle znajdą się ludzie chętni do wysłania upominku przez Facebooka i płacenia za to. Tego typu zakup nie zawsze musi być tak mocno przemyślany jak sugeruje redaktor Forbesa. Szczerze powiedziawszy, wielu ludzi kupujących komuś prezenty bardziej skupia się na swojej roli "dawcy" prezentu, niż na uważnym wyborze specjalnej oferty.

Wiele osób będzie chciało pokazać na Facebooku, że kupiło komuś prezent i to jest realne wykorzystanie społecznościowego potencjału. Facebook wszedł w e-handel, ale nie można powiedzieć, aby postawił się w roli zwyczajnego e-sklepu.

Czytaj: Facebook uruchomi wyszukiwarkę? A będzie umiał na niej zarobić?


Źródło: Facebook
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Lipiec 2020»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031